Reklama

Rozważany wielki format

Publikacja: 10.09.2007 08:09

Zarząd firmy sprzedającej odzież i sprzęt sportowy rozważa otwieranie sklepów o znacznie większej powierzchni handlowej niż obecnie działające. - Analizujemy taką koncepcję, ale na razie nie podjęliśmy w tym zakresie żadnych decyzji - podkreśla Artur Mikołajko, prezes Intersportu. Jego zdaniem, nowe sklepy miałyby mieć po co najmniej 2 tys. mkw. powierzchni (teraz średnia powierzchnia 16 sklepów wynosi około 1 tys. mkw.).

- W istniejących sklepach brakuje nam miejsca na wystawienie pełnego asortymentu - tłumaczy A. Mikołajko. Firma handluje około 10 tys. artykułów wykorzystywanych do uprawiania 40 popularnych dyscyplin sportu i rekreacji.

Otwierając wielkie salony sportowe, Intersport wejdzie do segmentu, w którym działa teraz jedynie Decathlon. Francuska sieć ma w naszym kraju sześć placówek o średniej powierzchni przekraczającej 3 tys. mkw. Największy z nich (prawie 4,1 tys. mkw.) działa w Sosnowcu. To jednocześnie największy sklep sportowy nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowej. - Nie obawiamy się konkurencji, bo mamy znacznie szerszą ofertę produktów (do uprawiania około 60 dyscyplin - przyp. red) - uważa Beata Madejczyk z Decathlona.

Jej zdaniem, dzięki zróżnicowanej ofercie cenowej w Decathlonie każdy znajdzie coś dla siebie. Produkty sprzedawane w salonach Intersportu są droższe i adresowane do bardziej wymagającego klienta. Z kolei Go Sport, druga francuska sieć z salonami sportowymi, działająca na naszym rynku, posiada placówki (21) o podobnej powierzchni do obecnych punktów Intersportu.

Na naszym rynku, którego wartość jest szacowana na ponad 1 mld zł rocznie, liderem jest Go Sport (178 mln zł przychodów w 2006 r., a w tym roku obroty mają wynieść 215 mln zł). Na drugim miejscu jest Decathlon (165 mln zł obrotów w 2006 r.). Intersport w minionym roku miał 105 mln zł obrotów, a w tym prognozuje 168 mln zł. Celem strategicznym giełdowej spółki jest zwiększenie udziału w rynku z obecnych około 8 proc. do poziomu 20-30 proc. Tym samym zarząd Intersportu liczy, że w ciągu kilku lat zdobędzie pozycję lidera.

Reklama
Reklama

Artur Mikołajko uważa, że firma jest dobrze przygotowana do nadchodzącego sezonu. Do sklepów trafił już sprzęt zimowy (między innymi narty, snowboardy). Na razie są to artykuły, które Intersport kupował po okazyjnych cenach po zakończeniu poprzedniego sezonu. - Dlatego oferta jest bardzo atrakcyjna - uważa Artur Mikołajko.

Prezes spółki podkreśla, że wrzesień jest miesiącem wymiany kolekcji. Dostępne, choć stopniowo powoli wycofywane, są jeszcze artykuły letnie (m.in. rowery, łyżworolki). Pełna oferta sprzętu narciarskiego z kolekcji 2007/2008 będzie w sklepach od października.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama