Jerzy Wiśniewski, prezes i główny akcjonariusz PBG, zapowiedział w wywiadzie dla agencji Reuters, że kierowana przez niego firma może przejąć porównywalnej wielkości podmiot zagraniczny. Przedstawiciele spółki (prezes był już wczoraj nieosiągalny) sprecyzowali, że do tej wielkości akwizycji nie doszłoby jednak prędko. Wskazali, że ewentualne zakupy najczęściej dokonywane są w "funkcji kontraktu", tzn. PBG wiąże się kapitałowo ze spółkami, z którymi współpracowało już przy realizacji inwestycji. Tymczasem wielkopolska firma nie realizuje jeszcze zadań w Rumunii, Bułgarii czy na Ukrainie (to w tych krajach ma znajdować się cel przejęcia).
Reakcja inwestorów na powyższe doniesienia była wyważona. Wczoraj kurs PBG wzrósł o 1,6 proc., do 382,5 zł.