W piątek na rynku obligacji nie było już śladu po wybuchu optymizmu zaraz po opublikowaniu zaskakująco niskich danych o sierpniowej inflacji. Głębsza analiza danych cząstkowych potwierdziła, że tak gwałtowny spadek inflacji ma charakter wyłącznie jednorazowy, czyli może być zignorowany przez RPP przy podejmowaniu decyzji o zmianie stóp procentowych. W ciągu dnia dominowała sprzedaż obligacji na całym odcinku krzywej, a w szczególności w sektorze 2-3 lat, gdzie dochodowości wzrosły o 5-6 punktów bazowych w porównaniu do 3 punktów na papierach dwudziestoletnich. Sierpniowa inflacja całkowicie zburzyła konsensus rynku co do przewidywanej ścieżki stóp procentowych. Lawinowy wzrost obrotów może świadczyć, iż doszło do polaryzacji oczekiwań - czyli pojawiła się grupa uczestników rynku, którzy liczą na mniej agresywne podwyżki stóp niż dotychczasowy konsensus. Brak komentarzy ze strony bardziej "medialnych" członków RPP może sugerować, iż są na tyle zaskoczeni poziomem inflacji, że wolą zaczekać na serię następnych danych makroekonomicznych.

ABN Amro