Reklama

Przed Fedem najwięcej mówił Alan Greenspan

Publikacja: 18.09.2007 09:32

W poniedziałek, na dzień przed posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), który ma obciąć stopy procentowe, głównym bohaterem nie był Ben Bernanke, obecny szef tej instytucji, lecz jego poprzednik Alan Greenspan. Wypowiadał się na lewo i prawo, bo tego dnia zaczynała się sprzedaż jego wspomnień "Wiek Turbulencji".

Greenspan przyznaje, że nie przewidział kryzysu na rynku ryzykownych (subprime) kredytów hipotecznych i jego reperkusji, ale czuł, że coś się musi stać. Jeśli nie byłoby kredytów subprime, pojawiłoby się coś innego. Były szef Fedu nie wie jeszcze, czy obecny kryzys będzie bardziej bolesny niż ten z 1998 roku, ale widzi podobieństwa. Także do 1987 roku. - Jeszcze nie znamy jego wszystkich skutków - powiedział w wywiadzie dla brytyjskiej gazety "Daily Telegraph".

Greenspan wieści bliski koniec boomu na brytyjskim rynku nieruchomości, wzrost inflacji powyżej 3 proc. i presję na poziom stóp procentowych.

Najwięcej szumu jest w Stanach Zjednoczonych, gdyż uchodzący za konserwatystę były szef banku centralnego ostro skrytykował prezydenta George?a W. Busha i parlamentarzystów z Partii Republikańskiej za nieprzemyślane wydatki i program gospodarczy motywowany celami politycznymi. Cięciom podatków nie towarzyszyły redukcje wydatków budżetowych, 128 miliardów dolarów nadwyżki w 2001 r. wyparowało i w 2004 deficyt osiągnął 413 mld USD. Greenspan uważa, że republikanie zasłużyli sobie na utratę kontroli w Kongresie. Były szef Fedu chwali byłego prezydenta Billa Clintona za jego osiągnięcia w polityce gospodarczej.

Ostatnio dostało się też samemu Greenspanowi, za to, że zbyt długo na zbyt niskim poziomie utrzymywał stopy procentowe, co było powodem boomu na rynku nieruchomości. - Czasem jestem krytykowany i zasługuję na to, bo takie są reguły gry - powiedział w rozmowie z dziennikarką "USA Today".

Reklama
Reklama

Jednak w kwestii stóp powiada, że jest niewinny. Zdaniem Greenspana, Fed ma wpływ głównie na stopy krótkoterminowe, oddziałujące na zmiennie oprocentowane kredyty hipoteczne, których udział w całym rynku jest niewielki. Długoterminowe stopy, mające wpływ na kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu, są w pewnym stopniu poza kontrolą banku centralnego.

- Próbowaliśmy pchnąć je w górę w 2004 i nie udało się - przekonuje. Podobnie stało się w następnym roku. Greenspan kierował Fedem 18,5 roku. Według dość powszechnej opinii, był współautorem najdłuższej ekspansji gospodarki USA (w latach 1991-2001).

Bloomberg

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama