Reklama

Hydrobudowa wróciła na giełdowy parkiet

W portfelu wczorajszego debiutanta są zlecenia o łącznej wartości 1,3 mld zł. W przyszłym roku spółka powinna zgarnąć zlecenia na ponad 1,5 mld zł. Tak przynajmniej wskazuje statystyka

Publikacja: 19.09.2007 07:29

Hydrobudowa Włocławek to 49. spółka, która w tym roku zadebiutowała na warszawskiej giełdzie. Jej pojawienie się na GPW oznaczało jednak, że wcześniej giełdowy parkiet musiała opuścić inna spółka - Hydrobudowa Śląsk, z którą połączył się wczorajszy debiutant.

Papierami katowickiej spółki można było obracać na giełdzie do 8 sierpnia, a ostatnie transakcje zawarto po 209 zł. W związku z tym, że za jeden papier Hydrobudowy Śląsk jej akcjonariusze otrzymali 0,3873 akcji Hydrobudowy Włocławek, kurs odniesienia dla tej drugiej spółki na wczorajszą sesję ustalono na 539,5 zł.

Pierwszą transakcję papierami Hydrobudowy Włocławek zawarto po 560 zł, czyli 3,8 proc. powyżej tego poziomu. Później notowania spółki oscylowały wokół kursu odniesienia, by zakończyć sesję na 2,8-proc. plusie (kurs zamknięcia to 555 zł).

Gdy inni się wahali,

oni spali (stali) spokojnie

Reklama
Reklama

A jak w czasie prawie sześciotygodniowej rozłąki Hydrobudowy z giełdą radziły sobie inne spółki z sektora budowlanego? Już dzień po zawieszeniu notowań katowickiej spółki na GPW przeważały spadki. Później, w reakcji na niepokojące sygnały z rynku kredytów hipotecznych w USA, przerodziły się w gwałtowną wyprzedaż walorów. W ostatnich tygodniach WIG-Budownictwo odrobił jednak straty. Per saldo, indeks ten wzrósł w tym czasie (licząc z wczorajszą sesją) o 0,6 proc.

- Najczęściej sukces debiutującej spółki jest oceniany po wzroście kursu jej akcje na otwarciu pierwszej sesji. W przypadku Hydrobudowy debiut jest zarazem zwieńczeniem fuzji dwóch firm. Z pełnym przekonaniem twierdzę, że udało nam się przeprowadzić tę operację z sukcesem. Pogodziliśmy oczekiwania akcjonariuszy obydwu spółek, ambicje stanowiskowe kierownictwa i stworzyliśmy spójny organizm o bardzo dużym potencjale wzrostu - komentuje Jerzy Wiśniewski, największy akcjonariusz PBG i - pośrednio - Hydrobudowy Włocławek. Dodaje pół-żartem pół-serio, że jako większościowy właściciel będzie szczególnie uważnie rozliczał działania Tomasza Worocha, prezesa Hydrobudowy Włocławek, z którym kiedyś współtworzył PBG.

Dziś prognozy Hydrobudowy,

wkrótce spółki matki

Szef debiutanta tymczasem przekonuje, że potencjał Hydrobudowy Włocławek, która wkrótce zmieni nazwę na Hydrobudowę Polska, oraz rynek, na którym działa, gwarantują wzrost jej wyników przez co najmniej 6 lat. Rezultaty pro forma przyszłej Hydrobudowy Polska za 2006 rok to 10,3 mln zł zysku netto przy 265,1 mln zł przychodów. Dziś spółka poda oficjalne prognozy tegorocznych wyników. Jej szefowie nie chcieli wczoraj zdradzać konkretów. Wcześniej mówiło się, że zarobek netto Hydrobudowy przekroczy w tym roku 30 mln zł, a obroty - 0,5 mld zł.

PBG, większościowy akcjonariusz spółki (76-proc. udział w kapitale), zamierza natomiast wkrótce podwyższyć prognozy całej grupy. - Prawdopodobnie uczynimy to w ciągu dwóch tygodni - zapowiada J. Wiśniewski. Dotychczasowe szacunki zakładają wypracowanie przez grupę PBG 82,3 mln zł zysku netto przy ponad 1,2 mld zł sprzedaży. Prezes Wiśniewski precyzuje, że prognozy dotyczące zysku netto pójdą w górę o ponad 10 proc.

Reklama
Reklama

Prezes Woroch, chętniej niż o spodziewanych wynikach, wypowiada się o kontraktacji Hydrobudowy. - Obecnie wartość portfela zamówień spółki sięga 1,3 mld zł. Wkrótce może się powiększyć o około 300 mln zł. To wartość przetargów, o których wiemy, że nasza oferta jest najkorzystniejsza - wskazuje.

Miliardy do zgarnięcia

- Szacuję, że w przyszłym roku rozpisane zostaną przetargi z zakresu ochrony środowiska o łącznej wartości 20-22 mld zł. Wystartujemy co najmniej w połowie z nich, a skuteczność wygrywania przetargów w przypadku Hydrobudowy wynosi 15-16 proc. - twierdzi T. Woroch. Na pytanie, czy spodziewa się, że w przyszłym roku spółka pozyska zlecenia o wartości ponad 1,5 mld zł, prezes odpowiada: - Taka jest statystyka. W przyszłości giełdowa już spółka ma wchłonąć toruński Metorex i połączyć się z Hydrobudową 9 (obie te firmy również należą do grupy PBG). Nie nastąpi to jednak w najbliższych miesiącach. - Teraz skoncentrujemy się na rozwoju organicznym przyszłej Hydrobudowy Polska. Będziemy m.in. inwestować w sprzęt specjalistyczny - mówi T. Woroch. Jego zdaniem, mimo iż spółka nie powinna mieć w najbliższych latach problemów ze zdobywaniem zleceń z zakresu ochrony środowiska, to jednak musi też myśleć o nowych rynkach. - Jesteśmy już bardzo dobrze przygotowani do realizacji inwestycji hydrotechnicznych (zapory wodne, regulacje rzek - przyp. red.). Rozwiniemy też segment budownictwa specjalistycznego - zapowiada prezes.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama