Wczoraj mieliśmy ostatnią sesję przed oczekiwanym przez cały świat posiedzeniem amerykańskiego komitetu otwartego rynku, który miał podjąć decyzję
dotyczącą wysokości stóp procentowych. Niemal cały dzień notowań nie różnił się wiele od poprzednich. Dopiero w końcówce dnia
przewagę uzyskał popyt, co można było traktować jako przejaw powszechnych oczekiwań na to, że stopy procentowe w USA zostaną obniżone. Jedynie nieliczni
przebąkiwali, że w ogóle obniżka stóp jest zbędna. W poniedziałek do tej grupy dołączył sam
Alan Greenspan. Niezależnie, co postanowił komitet (piszę to przed ogłoszeniem decyzji),