Polscy kierowcy dobrze znają już tego typu benzyny i oleje napędowe, które czasami nazywają "superpaliwami". Od kilku lat oferują je obecne na naszym rynku zachodnie koncerny paliwowe, a w zeszłym roku wprowadził także rodzimy Orlen. Na stacjach Stella zatankować więc można V-Power oraz V-Power Racine, na stacjach Statoila dostępna jest Suprema i Supra, a na BP - Ultimata. Nazwa "superbenzyny" i "superoleju napędowego" z płockiego koncernu to Verva.
Dodatkowe przychody
dla producentów
Sprzedaż brandowanego paliwa daje jego producentom dodatkowe efekty finansowe. Sprzedaż Vervy stanowi np. obecnie objętościowo około 19 proc. ogółu sprzedaży paliw na stacjach Orlenu. Przychody, jakie daje to "superpaliwo", stanowią aż 25,5 proc. w całej sprzedaży detalicznej benzyn i oleju napędowego z płockiego koncernu.
Choć - jak mówią kierowcy - tankowanie brandowanego paliwa nie zawsze da się odczuć na drodze, to jego zakup przynosi korzyści. Jego podstawową cechą jest to, że jest bezsiarkowe, czyli ekologiczne. Tankowanie takiego paliwa, choć niezbędne tylko w autach z silnikiem o wtrysku bezpośrednim, jest korzystne dla każdego samochodu, przedłuża bowiem żywotność motoru.