Reklama

Nowa seria

Publikacja: 21.09.2007 09:51

Co by nie mówić, nie była to porywająca sesja. Po długim okresie dreptania w miejscu

w końcu przyszło wybicie. Ceny skoczyły w górę, co ważne, na zwiększonym obrocie. To było przedwczoraj. Wczoraj, niestety, powróciliśmy do tego, co mieliśmy okazję obserwować przed wybiciem. Różnicą jest tylko poziom cen. Notowania zaczęliśmy niewielkim spadkiem cen. Przez cały dzień ceny nie oddalały się znacząco od poziomu z początku sesji. Najpierw nieco spadły, by po jakimś czasie nieco wzrosnąć. Ba, przez chwilę nawet udało się popytowi wyciągnąć rynek na plusy, ale dość szybko powróciliśmy na poziom otwarcia. Końcówka sesji była już mniej optymistyczna. Pojawiły się nowe minima sesji. Minima na koniec dnia to raczej marny sygnał, ale akurat wczoraj miał on niewielkie znaczenie. Przewaga popytu jest na razie bezdyskusyjna. Wspomniana przewaga wynika z przedwczorajszego wzrostu. Popyt okazał się na tyle silny, że do tej pory nie doszło do poważniejszej korekty tego skoku cen. Wczorajsza końcówka może być jej początkiem i może doprowadzić do testu siły kupujących. Jest pewnie na rynku grupa graczy liczących na to, że ostatni wyskok cen był tylko pojedynczym epizodem i nie pociągnie za sobą żadnych konsekwencji, a już na pewno nie doprowadzi do skutecznego ataku na poziom rekordów.

Takie podejście jest równie dobre jak to, że rynek już pali się do wyznaczenia rekordów. Czy rekordy będą, czy nie, przekonamy się zapewne dopiero w przyszłym tygodniu. Na dzisiejszą sesję

nie można liczyć. Dziś wygasają wrześniowe serie kontraktów

i opcji, a to sprawia, że w końcówce dnia (gdy będą wyznaczane kursy rozliczeniowe) mogą dziać się cuda. Podejmowanie na ich podstawie jakichkolwiek decyzji

Reklama
Reklama

raczej nie jest zasadne. Kto nie zmienił jeszcze serii, niech to uczyni możliwie wcześnie.

W trakcie dnia pojawiły się dane

o liczbie nowych wniosków

o zasiłek dla bezrobotnych. Zwykle nie skupiają na sobie wielkiej uwagi, ale ostatnie publikacje są przynajmniej intrygujące. Nie zanotowano bowiem szczególnie dużego pogorszenia się wspomnianej liczby wniosków, co rozmija się z tym, co pokazał ostatni raport o rynku pracy w USA,

który sugerował spadek liczby miejsc pracy w sektorze pozarolniczym w sierpniu.

Coraz głośniej mówi się o możliwości wystąpienia rewizji tych danych in plus i poprawy sytuacji

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama