O 4,7 proc. wzrosła w piątek cena akcji Fortisa, kiedy spółka opublikowała komunikat o szczegółach emisji walorów z prawem poboru. Sprzedaż papierów belgijsko-holenderskiego Fortisa, skierowanych do obecnych akcjonariuszy firmy, zacznie się 25 września.
Ten bank, obecny także na polskim rynku, potrzebuje pieniędzy na przejęcie ABN Amro w ramach wspólnej oferty z brytyjskim Royal Bank of Scotland i hiszpańskim Santanderem. Batalia, w której po przeciwnej stronie uczestniczy też londyński Barclays, jest największym tego rodzaju starciem w dziejach bankowości.
Kierownictwo Fortisa zdecydowało, że cena nowych papierów wyniesie 15 euro, co oznacza, że są o 44 proc. tańsze niż wynosiła cena zamknięcia w czwartek. Większą ofertę od Fortisa w Europie przeprowadzał tylko France Telecom w 2003 r.
Fortis do transakcji o wartości 71,4 miliarda euro chce wnieść 24 miliardy euro. Jeśli projekt się powiedzie, belgijsko-holenderski bank z siedzibami w Brukseli i Utrechcie przejmie oddziały bankowości komercyjnej ABN Amro, działające w Holandii, private banking i asset management.
- Aby w obecnych warunkach rynkowych oferta zakończyła się sukcesem, musi być atrakcyjna - twierdzi Herman Bots, analityk w amsterdamskim biurze maklerskim Theodoor Gilissen Bankiers. Uważa on, że cena nowych akcji Fortisa jest sensowna. Gilbert Mittler, dyrektor finansowy Fortisa, powiedział, że jeszcze przed sierpniowym walnym zgromadzeniem akcjonariuszy emisja z prawem poboru miała ?ogromne poparcie". Jego zdaniem, zaoferowany poziom cenowy jest zgodny z oczekiwaniami rynku, a takze z warunkami poprzednich tego rodzaju ofert. Właściciele akcji Fortisa mają prawo do zakupu dwóch nowych walorów na kazde trzy posiadane.