"Indeks WIG20 przez większość część dnia wahał się w niewielkim zakresie - 30 pkt, by pod koniec sesji gwałtownie spaść" - powiedział Krzysztof Pado, analityk z Beskidzkiego Domu Maklerskiego. Według niego, przyczyną spadku mogły być zlecenia koszykowe złożone pod koniec notowań.

Pado dodał, że do spadku przyczyniły się głównie kursy banków i PKN Orlen.

"Jutro spodziewam się niewielkiego odreagowania, od 0,5% do 1,0%, choć bardziej prawdopodobne jest mniejsze odbicie" - powiedział analityk.

W poniedziałek WIG20 stracił 1,66% i osiągnął 3.712,59 pkt. WIG spadł o 1,24% do 61.484,97 pkt. Obroty wyniosły ok. 1 mld zł. (ISB)

maza/amo