Piątkowy "zjazd" WIG20 w ostatniej godzinie notowań to dobry przykład tego, że o notowaniach najważniejszego indeksu naszej giełdy decyduje nie tylko kopiowanie wydarzeń na giełdach zagranicznych, ale również "harce" kapitału spekulacyjnego, na które pozwala niska płynność rynku. Wniosek jest z tego choćby taki, że daleko nam jeszcze do giełd rozwiniętych, a do grupy rynków wschodzących będziemy jeszcze pewnie długo zaliczani. Inny wniosek jest taki, że nagłe zwroty notowań niekoniecznie są zapowiedzią trwałej zmiany nastrojów. Dobry tego przykład mieliśmy na początku września, kiedy WIG20 w ciągu czterech sesji zniżkował łącznie o 200 pkt, co wywołało uzasadnione obawy przed rychłym testem sierpniowego minimum. Sygnał okazał się błędny, bo trzy kolejne sesje przywróciły poziom indeksu sprzed wspomnianej przeceny. Równie podejrzanie wygląda wczorajsza silna zniżka w końcówce notowań. W sytuacji tak nieprzewidywalnych wahań przydatny jest punkt odniesienia, który pozwala stwierdzić z dużą dozą prawdopodobieństwa, czy faktycznie dochodzi do zmiany dotychczasowej tendencji. Takim punktem odniesienia mogą być oczywiście wskaźniki techniczne, ale również obserwacja innych rynków.
Dla WIG20 szczególne znaczenie ma indeks MSCI Emerging Markets. Ma on dużą zaletę prognostyczną z tego względu, że porusza się w stabilnym trendach, co oczywiście wynika z faktu, że grupuje wiele rynków i żaden z nich nie ma decydującego wpływu na jego wartość. Innymi słowy, kiedy korekta nabiera niebezpiecznego tempa, to jest duże prawdopodobieństwo, że przeradza się ona w zmianę trendu (czego niestety nie da się powiedzieć o WIG20). W piątek indeks MSCI znalazł się o krok od tegorocznego szczytu. W momencie pisania tego komentarza nie znaliśmy jego wczorajszej wartości, więc nie wiadomo, czy maksimum zostało pokonane. W każdym razie sama perspektywa sforsowania tego poziomu stawia pod znakiem zapytania możliwość przerodzenia się wczorajszej korekty WIG20 w większy spadek. Wręcz przeciwnie, jest to raczej argument za kontynuacją zwyżki na naszym rynku.
PARKIET