Usługa telewizji cyfrowej oferowana przez Multimedia Polska stopniowo sprzedaje się coraz lepiej. Jak poinformowała wczoraj firma, miesięcznie pakiet zawierający tę usługę kupuje 5 tys. klientów, a tempo, w jakim ich przybywa, rośnie. W końcu lipca było ich 10 tys., prezes Andrzej Rogowski liczy, że do końca roku będzie ich przynajmniej 30 tys. - Mamy nadzieję, że usługę zaakceptują klienci stanowiący 4-7 proc. bazy abonenckiej - powiedział prezes.
Abonenci posiadający telewizję cyfrową uzyskają też dostęp do internetowej wypożyczalni filmów, która ma w znaczący sposób podnieść przychody spółki z tytułu sprzedaży usług telewizyjnych (operator świadczy usługi telefoniczne i dostępu do internetu). Według prezesa Rogowskiego, ARPU (średni przychód na użytkownika) na usłudze wideo to około 30 zł miesięcznie. Tymczasem wypożyczenie filmu za pomocą pilota do telewizora ma kosztować nawet 7-9 zł w przypadku premier, a 4-6 zł - nowości.
A. Rogowski zapewnił, że innowacja ma dodatnio przełożyć się także na ARPU od gospodarstwa domowego. Jak mówił, w budżecie na 2008 r. przychody z internetowej wypożyczalni mają stanowić znaczącą kwotę i iść w miliony złotych.
Prezes nie powiedział, ile Multimedia zarobią na dystrybucji filmów. Zasygnalizował, że marża EBITDA (stosunek wyniku operacyjnego powiększonego o amortyzację do przychodów) może nieco spaść.
Do tej pory Multimedia zapowiadały, że telewizja cyfrowa pochłonie 70 mln zł. Jednak to nie wszystko. - Od 2009 r. pozycja ta będzie skalowana - powiedział A. Rogowski, mając na myśli dostosowywanie wydatków do tempa rozwoju projektu.