Obuwniczy Protektor poinformował w piątek o sfinalizowaniu przejęcia czeskiego Prabosa działającego w tej samej branży. Potwierdziły się informacje "Parkietu", że giełdowa spółka zapłaci łącznie 3,77 mln euro (14,2 mln zł). To o 200 tys. euro mniej, niż ustalono w umowie przedwstępnej zawartej pod koniec czerwca.
Pierwsza rata w wysokości 600 tys. euro ma zostać zapłacona do 10 października. W tym momencie lubelskie przedsiębiorstwo przejmie pełną kontrolę. Kolejne 300 tys. euro Protektor przeleje do końca tego roku, a następne raty zaplanowano na przyszły rok.
Spółka za Prabos zapłaci też swoimi akcjami. Protektor jest zobowiązany do wydania do końca marca 2008 r. ponad 292 tys. papierów (1,5 proc. kapitału). Jeśli akcjonariusze do tej daty nie zatwierdzą podwyższenia kapitału, firma będzie musiała zapłacić 1 mln euro. Czeska firma jest znanym w Europie producentem obuwia wojskowego, roboczego i specjalistycznego. Dostarcza je do wielu krajów na naszym kontynencie, m.in. na Słowację, Węgry, do Hiszpanii, Grecji, krajów bałkańskich i bałtyckich. Przedsiębiorstwo produkuje rocznie ponad 400 tysięcy par obuwia. Dla porównania, Protektor w ub.r. wytworzył 323 tys. par butów. Razem z niemiecką Abebą (została przejęta w pierwszej połowie tego roku) grupa Protektora produkuje około 1,6 mln par butów rocznie.
Prabos w 2006 r. miał 45,5 mln zł przychodów ze sprzedaży i 3,4 mln zł zysku netto. Polskie przedsiębiorstwo uzyskało w tym okresie odpowiednio: 35,6 mln zł i 2,85 mln zł. W piątek kurs Protektora spadł o 1,5 proc., do 12 zł.