Reklama

Dane pomogły bykom

Publikacja: 06.10.2007 10:14

Wczorajsza sesja zaczęła się właściwie dopiero o 14.30. Wcześniejsze wahania nie miały większego znaczenia. Nie chodzi tu nawet o to, że faktycznie były one niewielkie i towarzyszył im równie mały obrót. Chodzi o to, że o 14.30 pojawiły się dane, które okazały się skutecznym bodźcem dla wszystkich inwestorów i to, co działo się przed ich publikacją, straciło wiarygodność.

Notowania zaczęliśmy w okolicy czwartkowego zamknięcia. Z jednej strony, część graczy była pod wrażeniem spadku w końcówce poprzedniej sesji, a z drugiej spokój na rynkach światowych sprawił, że ten emocjonalny ruch wydawał się "nie na miejscu".

Już od początku sesji popyt starał się nadrobić tę stratę. Ceny powróciły w okolice konsolidacji, która była kreślona w czwartek przed spadkiem cen, i stanęły.

Do wybicia doszło dopiero tuż przed publikacją danych. One same zdynamizowały ruch cen. Wzrost był na tyle mocny, że nie tylko udało się wyjść ponad wczorajszy szczyt, ale także pokonana została górka z wtorku, a tym samym udało się ustanowić maksimum notowań z tego tygodnia. Sesję zakończyliśmy dość blisko tych szczytów i to daje nadzieję bykom na kontynuację zwyżki w przyszłym tygodniu.

Co do danych to z pewnością były one dla sporej grupy graczy zaskoczeniem. Nie chodzi tu

Reklama
Reklama

o wielkości dotyczące września, gdyż tu publikacja była zbliżona do prognoz. Wartością kluczową dzisiejszego raportu była rewizja danych dotyczących sytuacji

z sierpnia. Ze zrewidowanych danych wynika, że zamiast spadku liczby miejsc pracy o 4 tys. zanotowano wzrost o 89 tys. Wprawdzie pojawiały się głosy, że taka rewizja może mieć miejsce, ale nie były one powszechne i opierały się tylko na cotygodniowych danych o wnioskach o zasiłek.

Wielkość różnicy między tym,

co podano miesiąc temu, a tym,

co wiemy dziś jest przynajmniej zastanawiająca. Jak podchodzić

do danych publikowanych każdego miesiąca, skoro mogą być one zrewidowane w takiej skali?

Reklama
Reklama

Jak wyciągać wnioski? Zauważmy, że ta zaskakująca rewizja ma miejsce w wysoce newralgicznym momencie. Obecnie ważą się decyzje dotyczące polityki pieniężnej. Można się zastanawiać, co uczyniłby FOMC, wiedząc to,

co wiemy dziś. Czy doszłoby

do obniżenia stóp? Pewnie tak,

ale czy aż o 50 punktów bazowych? Obecnie rynek już nie jest przekonany, że dojdzie do kolejnej obniżki stóp.

PARKIET

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama