Reklama

Sygnał

Publikacja: 08.11.2007 08:36

Po dwóch dniach marnych notowań w końcu coś się działo, choć trzeba przyznać, że i tym razem emocji wiele nie było. Niemniej pewne wydarzenie miało miejsce i należy na nie zareagować.

Tym wydarzeniem jest oczywiście zejście wykresów pod poziom wsparcia. Mowa o wykresach indeksu WIG20 i kontraktów na ten indeks. To zejście sprawiło,

że można mówić o wykreśleniu formacji podwójnego szczytu.

Widać ją zarówno na wykresie godzinnym, jak i dziennym. Dwie poprzednie sesje tego tygodnia wskazywały na to, że do testu poziomów wsparcia może w końcu dojść. Popyt nie wykazywał zbyt dużych chęci do ataku. Marna była także podaż, ale fakt, że ceny nie rosły, a trzymały się okolicy wsparcia był dla niedźwiedzi bardziej pomyślny. Dawał on podstawy do oczekiwania przynajmniej na poważną próbę przełamania newralgicznych poziomów.

Wczorajsza sesja zaczęła się na poziomie poprzedniego zamknięcia. Szybko przewagę uzyskała podaż, ale była to przewaga niewielka. Ceny obniżały się powoli. Nie widać było żadnych nerwowych ruchów zarówno byków, jak i niedźwiedzi. Swoje wsparcie najpierw przekroczyły ceny kontraktów, a po jakimś czasie to samo uczyniła wartość indeksu. Zejście cen pod dołek z 22 października

Reklama
Reklama

oznaczało jednocześnie przełamanie linii podstawy formacji podwójnego szczytu. Taka sytuacja miała oznaczać uzyskanie kolejnych punktów przez obóz niedźwiedzi. Pojawił się potencjał do spadku cen do okolic 3600 pkt. Tak doniosłe wydarzenie powinno być poparte obrotem. Na początku sesji był on niewielki, ale później, wraz ze spadkiem cen, aktywność graczy rosła. W efekcie cała sesja

charakteryzuje się znacznym

obrotem. Można przyjąć, że godnym sygnału o takim znaczeniu. Nie oznacza to, że sygnał

jest jednoznaczny. Problemem jest wspomniany wcześniej spokój. Ruch cen nie był dynamiczny. Brak dynamiki spadku jest podejrzany, ale nie oznacza, że należy ignorować samą przecenę. Ta ma

miejsce i sygnał też ma miejsce. Należy na niego zareagować.

Oczywiście, może pojawić się

Reklama
Reklama

później jego negacja, ale

w końcu zawsze trzeba się z taką ewentualnością liczyć. Nie ma sygnałów zawsze przynoszących zyski. Jak reagować? Jak pokazała dziś zmiana LOP, wielu graczy postanowiło wyjść z długich pozycji, i to wydaje się słuszne. Gra na spadek jeszcze jest przedwczesna. Pamiętajmy, że mamy za sobą wieloletnią hossę.

parkiet

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama