Wybierająca się na GPW firma doradcza ustosunkowała się do zastrzeżeń zgłaszanych przez Komisję Nadzoru Finansowego, dotyczących kompletności i rzetelności prospektu emisyjnego Sovereign Capital. Chodzi o dane dotyczące inwestycji w akcje firmy budowlanej Pekabex.
Krótkoterminowa inwestycja?
Sovereign Capital ma około 97 proc. papierów poznańskiej spółki. Mimo że firma ta znajduje się jeszcze w upadłości ze względu na skalę działalności i osiągane wyniki (około 80 mln zł przychodów w tym roku i dodatnia rentowność), z punktu widzenia inwestorów stanowi obecnie jeden z najważniejszych składników majątku Sovereign Capital.
W piątek firma doradcza opublikowała komunikat, w którym próbowała wytłumaczyć kwestię finansowania inwestycji w Pekabex i braku szczegółowych informacji na ten temat w swoim prospekcie. - Pekabex to dla nas inwestycja krótkoterminowa, dlatego nie podawaliśmy bliższych danych dotyczących tej spółki, jej działalności czy sposobu podwyższenia kapitału - wyjaśnia Robert Jędrzejowski, prezes Sovereign Capital.
Zastrzeżenia KNF wobec spółki mogą wynikać z odmiennej interpretacji przepisów. Zgodnie z ustawą o ofercie publicznej, firma doradcza to podmiot dominujący wobec Pekabeksu, ponieważ "posiada bezpośrednio lub pośrednio większość głosów" w tej spółce.