Reklama

Inflacja osiągnęła górny pułap celu RPP

Listopad to kolejny miesiąc, w którym szacunki resortu finansów dotyczące wzrostu cen (3,5 proc.) rozczarowały

Publikacja: 04.12.2007 07:55

Zdaniem analityków Ministerstwa Finansów, w listopadzie ceny towarów i usług konsumpcyjnych były o 3,5 proc. wyższe niż rok wcześniej. Analitycy szacowali raczej, że inflacja wyniosła 3,3 proc. Miniony miesiąc był kolejnym, w którym dynamika cen okazuje się większa od oczekiwań rynku.

Podwyżka stóp w grudniu?

Od sierpnia inflacja przyśpieszyła o dwa punkty procentowe. Jednocześnie jeśli wyliczenia resortu finansów okażą się trafne (a najczęściej tak jest, bo resort ma dostęp do większej ilości danych niż analitycy rynkowi), to inflacja osiągnęła górny pułap celu Rady Polityki Pieniężnej. Cel to 2,5 proc. Rada dopuszcza jednak odchylenia o jeden punkt procentowy w górę i w dół.

Według ekonomistów, nie jest wykluczone, że taki wzrost inflacji może sprawić, że RPP przyśpieszy podwyżki stóp procentowych. Dotychczas analitycy oczekiwali, że stopy banku centralnego pójdą w górę w styczniu. Jednak teraz nie wykluczają, że stanie się tak już na grudniowym posiedzeniu RPP.

Chcą zobaczyć drugą rundę

Reklama
Reklama

- Wszystko będzie zależało od tego, jakie były powody dużego wzrostu cen w listopadzie - mówi Piotr Kalisz, analityk Banku Handlowego. - Faktycznie, prawdopodobieństwo podwyżki stóp w grudniu wzrosło, ale wciąż nie uważam tego za bazowy scenariusz - dodaje.

Zdaniem Piotra Kalisza, RPP może wstrzymać się z podnoszeniem stóp, bo będzie chciała się przekonać, jakie będą reakcje konsumentów i firm na przyśpieszenie wzrostu cen. - Rada będzie chciała wiedzieć, czy faktycznie grozi nam pojawienie się tzw. efektów drugiej rundy - mówi specjalista z Banku Handlowego. Efekty drugiej rundy to presja płacowa i cenowa, jaka pojawia się po początkowym wzroście inflacji.

Drożeje żywność

Zdaniem Łukasza Tarnawy, głównego ekonomisty PKO BP, wyższa od oczekiwań inflacja w listopadzie to prawdopodobnie konsekwencja drożejącej szybko żywności. - Niedawne wypowiedzi przedstawicieli GUS, że żywność nie będzie już istotnym czynnikiem inflacyjnym, wydawały się dość uspokajające. Poza tym na rynkach hurtowych widać było pewne uspokojenie - wyjaśnia specjalista. Jego zdaniem, te sygnały okazały się jednak nieco mylące.

- Gdyby było tak, że podobnie jak w poprzednich miesiącach decydujący był wpływ żywności, a inflacja netto wzrosła umiarkowanie do 1,6 proc., to wciąż bardziej prawdopodobna jest podwyżka stóp oficjalnych w styczniu, a nie w grudniu - mówi Łukasz Tarnawa.

Ekonomista wskazuje, że w grudniu posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się, zanim jeszcze poznamy pełny zestaw danych makroekonomicznych za listopad. Przypomina też, że na ostatnim w roku posiedzeniu rady zwykle stopy banku centralnego nie są zmieniane.

Reklama
Reklama

Najwyżej od prawie trzech lat

Ostatni raz z inflacją na poziomie górnego pułapu odchyleń od celu Rady Polityki Pieniężnej mieliśmy do czynienia na początku 2005 r. Wówczas byliśmy świadkami wygasania tzw. szoku unijnego - wzrostu cen, który zbiegł się w czasie z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Obecne przyśpieszenie inflacji wiąże się ze zjawiskami o charakterze globalnym. Drożejąca żywność, która przekłada się na szybszy wzrost ogólnego poziomu cen, daje się we znaki nie tylko Polakom, ale też mieszkańcom wielu innych krajów. Na przykład inflacja w strefie euro jest szacowana w listopadzie na 3 proc.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama