Największa liczba ofert pierwotnych (IPO) w historii i rekordowa ich wartość - tym może pochwalić się GPW, podsumowując rok na prawie miesiąc przed jego zakończeniem. Do tego dochodzi jeszcze bardzo duża liczba spółek notowanych na parkiecie, które także sprzedały bądź sprzedają inwestorom kolejne emisje akcji.
Z jednej strony - duża podaż, z drugiej - nie mniejszy popyt. Właściwie od kilku lat akcje schodzą na pniu, a zapisy inwestorów są mocno redukowane, gdyż chcą oni kupić więcej niż oferują spółki. W tym obrazie jest tylko jedna, na razie mała, rysa - redukcje zapisów nie są teraz już tak duże, jak jeszcze niedawno, a ceny emisyjne akcji nie zawsze tak wyśrubowane. Zdarza się nawet, że spółki przesuwają terminy sprzedaży akcji i debiutów na GPW. Powód jest jeden - większa zmienność notowań na giełdzie, spadek cen niektórych akcji i niepewność co do koniunktury w przyszłości. Analitycy i eksperci uspokajają jednak: rynek sprzedaży akcji (czy to IPO, czy emisji "wtórnych") ma dobre perspektywy, a giełda - zarówno jeśli chodzi o rynek główny, jak i NewConnect (czytaj więcej str. A.02-A.03) pozostaje bardzo atrakcyjnym miejscem pozyskiwania kapitału. Miejscem, wobec którego żaden stawiający na rozwój przedsiębiorca nie powinien przechodzić obojętnie.
- Uważam, że w dłuższym horyzoncie sytuacja na giełdzie się ustabilizuje, a to oznacza wciąż dobre perspektywy dla rynku sprzedaży akcji - komentuje Tomasz Kaczmarek, doradca inwestycyjny DM BZ WBK. - Dobre spółki, oferujące akcje po racjonalnej cenie, zawsze znajdą nabywców. Wystarczy nawet lekka stabilizacja rynku, aby sfinalizować z dużym sukcesem tego typu projekty - uważa analityk.
Popytu i podaży nie brakuje
Eksperci wskazują, że za dobrymi perspektywami dla całego giełdowego rynku sprzedaży akcji przemawia wiele czynników. Inwestorzy dysponują dużą ilością kapitału i gotowi są ulokować go w perspektywicznych przedsięwzięciach, dających szansę na wysoką stopę zwrotu. Do funduszy emerytalnych płyną i wciąż płynąć będą duże pieniądze. OFE są wręcz skazane na naszą giełdę. Gigantycznymi aktywami dysponują fundusze inwestycyjne zarządzane przez TFI. Społeczeństwo się bogaci i szuka alternatywnych wobec np. lokat bankowych możliwości lokowania kapitału. Aktywni są więc inwestorzy indywidualni. Mocne fundamenty gospodarki sprawiają, że polski rynek jest atrakcyjny dla inwestorów zagranicznych.