Zarząd PKO BP podpisał ze związkami zawodowymi porozumienie dotyczące warunków ograniczania zatrudnienia w przyszłym roku.
- Zakładamy, że w 2008 roku redukcja będzie wyższa niż w mijającym roku - mówi prezes Rafał Juszczak. W tym roku z banku odeszło 1,5 tysiąca osób. Prezes nie chce jednak ujawnić, jaka jest planowana skala redukcji.
Po niedawnym spotkaniu z przedstawicielami PKO BP w ramach "dnia inwestora" analitycy Deutsche Banku napisali, że zwolnienia mogą dotknąć nawet 3 tys. osób, chociaż spadek poziomu zatrudnienia będzie bliższy dwóch tysięcy (PKO BP będzie zatrudniał nowych pracowników).
Według prezesa Juszczaka, planowana większa redukcja zatrudnienia będzie oznaczać "konieczność zwiększenia budżetu odpraw".
Rezerwy na takie zobowiązania były już powodem zwiększenia się kosztów PKO BP pod koniec 2006 r. W końcu ubiegłego roku rezerwa na przyszłe zobowiązania wobec pracowników (obejmująca nie tylko pieniądze na odprawy dla zwalnianych, ale także na nagrody jubileuszowe i odprawy emerytalne) przekraczała 357 mln zł, wobec niespełna 211 mln zł rok wcześniej.