Mimo niezbyt sprzyjającej w ostatnim czasie pogody zarząd Intersportu jest przekonany, że cały czas jest szansa na zrealizowanie tegorocznej prognozy (168 mln zł przychodów i 4,6 mln zł zysku netto). - Na razie osiągamy wyniki zbliżone do naszych założeń - mówi Artur Mikołajko, prezes Intersportu, handlującego odzieżą i sprzętem sportowym. Jego zdaniem, w górach warunki narciarskie są dobre. Dlatego w sklepach na południu kraju klientów jest dużo. W innych miejscach Polski m.in. Poznaniu czy Warszawie, gdzie nie ma śniegu, sprzedaż jest jednak gorsza. Ze względu na sezonowość grudzień jest dla spółki najważniejszy.