Producent mebli ogłosił strategię na lata 2008-2011. Zamierza systematycznie zwiększać przychody - do około 150 mln zł w 2011 roku. I poprawiać wyniki. Mają w tym pomóc m.in. lepsza dystrybucja towarów, zwiększenie eksportu i wejście na nowe rynki (np. wyposażenia hoteli).

Dla porównania, po trzech kwartałach tego roku sprzedaż grupy wynosi 12,9 mln zł, a strata netto 11,2 mln zł. - W przyszłym roku raczej nie będziemy jeszcze mieć zysków - mówi Łukasz Stelmaszczyk, prezes Swarzędza.

Teraz firma ma 18 salonów meblowych. Docelowo ma ich być 40. Swarzędz chce też zaadresować ofertę do szerszego grona klientów. Ma w tym pomóc m.in. przygotowanie produktów dla młodszych osób. - Chodzi o większe zróżnicowanie asortymentu, a nie znaczącą jego rozbudowę ilościową - zaznacza zarząd. Spółka poinformowała, że rozważa przejęcia lub inny rodzaj współpracy kapitałowej z zakładami z branży. W planach jest także połączenie spółek zależnych Swarzędza w jedną, wielozakładową firmę. Ma to dać efekty synergii i zwiększyć efektywność. Swarzędz zamierza też stworzyć jeden centralny magazyn. Zarząd liczy przy tym na znaczącą poprawę sytuacji finansowej, w tym rentowności sprzedaży czy wskaźników rotacji należności i zapasów. W finansowaniu strategii pomogą pieniądze z niedawnej emisji akcji.