- Polskie prawo podatkowe tkwi w czasach reglamentacji, choć coraz częściej pojawiają się pozytywne tendencje w tej kwestii - stwierdził doradca podatkowy Jacek Bajson na konferencji zorganizowanej przez PricewaterhouseCoopers.
Zmiany przepisów podatkowych przyjęte w tym roku eksperci tej spółki ocenili jako,, kosmetyczne". Za dobrą wiadomość uznali oni wprowadzenie ulg na dzieci i liberalizację przepisów dotyczących płacenia podatków za granicą, jednakże ocenili, że dopiero w przyszłym roku może dojść do prawdziwej debaty nad stawkami podatku PIT. Doradcy podatkowi PricewaterhouseCoopers nie przewidują, że podatek liniowy znajdzie szybko społeczną akceptację. - Na 2009 r. przewidziane jest wprowadzenie dwóch stawek podatku PIT - 18 proc. i 32 proc. Nowy rząd prawdopodobnie pozostanie przy dwóch stawkach, choć mogą one być zupełnie inne - dodał Jacek Bajson.
- Ten rok był niekorzystny jeśli chodzi o interpretację przepisów podatkowych - powiedziała doradczyni podatkowa Joanna Narkiewicz-Tarłowska. Przykładem na to są choćby sposoby rozliczania świadczeń pracowniczych, w tym świątecznych upominków i imprez wigilijnych. Są jednak pewne pozytywy. Za korzystne uznano choćby interpretacje dotyczące sposobu opodatkowania akcji pracowniczych.
HK