Każdy z pionów firmy osiągnął lepsze wyniki, niż zakładaliśmy w budżecie. Dlatego rezultaty grupy Asseco Poland w bieżącym roku będą lepsze, niż oczekują tego analitycy - mówił na środowej konferencji Adam Góral, prezes przedsiębiorstwa. Zapowiedział, że zysk netto grupy przekroczy 150 mln zł. Specjaliści przewidywali, że Asseco Poland zarobi 125-145 mln zł.
Cięcia będą głębokie
Prezes Góral przedstawił wczoraj synergie kosztowe, które rzeszowska grupa powinna osiągnąć po połączeniu z Prokomem. W skali całego roku oszczędności mają wynieść 63 mln zł.
Największe cięcia dotkną wydatki marketingowo-sponsorskie. - Całkowicie rezygnujemy z finansowania piłki nożnej i tenisa. Budżet na koszykówkę ograniczymy do 6 mln zł rocznie. Obecnie nakłady Prokomu tylko na tę dyscyplinę są kilka razy większe - wyliczał prezes.
Asseco Poland zmniejszy też wydatki na transport (z trzech samolotów, na które łożył Prokom, prawdopodobnie zostanie tylko jeden), w tym na flotę samochodową. - Będziemy optymalizować powierzchnie biurowe. Zlikwidujemy dublujące się oddziały - mówił A. Góral. Łącznie oszczędności w tych obszarach mają wynieść 45 mln zł.