W przyszłym tygodniu na NewConnect mogą pojawić się prawa do akcji e-Muzyki, portfelowej spółki Capital Partners, zajmującej się dystrybucją praw autorskich do cyfrowych wersji plików muzycznych, wykorzystywanych w telefonii komórkowej i internecie. Zarząd e-Muzyki przyznał, że nie udało się dotrzymać harmonogramu z lata. Wówczas prezes Robert Knaź i wiceprezes Grzegorz Samborski zapowiadali, że e-Muzyka trafi na Giełdę Papierów Wartościowych w II połowie roku.

- Mieliśmy problemy w Krajowym Rejestrze Sądowym - tłumaczył G. Samborski. e-Muzyka otrzymała REGON "w spadku" po innej firmie, postawionej potem w stan upadłości, ale np. w systemach, z których korzystają banki, nadal figuruje. - W efekcie zamieszania czekaliśmy cztery miesiące na zarejestrowanie zmian w statucie - mówił G. Samborski. W tym czasie prywatni inwestorzy objęli 400 tys. akcji firmy po 4 zł za sztukę. Spółka wyda pieniądze na rozbudowę infrastruktury technologicznej (0,6 mln zł) i powiększenie katalogu o zasoby największych wytwórni. Ponieważ nie udało się jej szybko wejść na GPW (miała sprzedać akcje za kilkanaście milionów złotych) - zmieniła prognozy na ten rok. Jej przychody mają wynieść 4,1 mln zł, a wynik netto 0,1 mln zł (a nie 6,5 mln zł i 0,5 mln zł). Nowy termin wejścia na GPW to przełom 2008 i 2009 r. G. Samborski nie wykluczył przy tym, że wcześniej spółka przeprowadzi emisję na przejęcia producentów treści innych niż muzyka.

CP jest największym akcjonariuszem spółki (50,5 proc.). Pakiet walorów dostał też DM CP tytułem zapłaty za usługi.