Piątek był kolejnym dniem wzrostu dochodowości na całym odcinku krzywej. Wyższa niż oczekiwano inflacja w USA (wzrost z 3,5 proc. miesiąc temu do 4,3 proc. w listopadzie) spowodowała gwałtowną wyprzedaż obligacji na rynkach bazowych. Również indeks cen konsumpcyjnych w aglomeracjach miejskich (NSA) okazał się dużo wyższy niż oczekiwano. Presja inflacyjna połączona ze spowolnieniem gospodarczym (wskaźnik wykorzystania potencjału gospodarczego 81,5 proc. w porównaniu z oczekiwanym 81,7 proc.) oraz pogłębiającym się kryzysem na rynku nieruchomości (spadek wartości nieruchomości komercyjnych o 4 proc. w skali miesięcznej) przybliża widmo stagflacji w USA. Scenariusz ten jest niekorzystny dla wszystkich rynków lokalnych, gdyż zwiększa globalną awersję do ryzyka, a w efekcie wzrastają dochodowości lokalnych obligacji. W naszym przypadku krzywa rentowności zamknęła się 3-5 punktów bazowych wyżej niż w czwartek, przy czym największe straty zanotowały papiery ze środka krzywej - sektora 5-10 lat.

ABN Amro