Reklama

Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 8,6%, a PPI o 2,8% - analitycy

Warszawa, 18.12.2007 (ISB) - Produkcja przemysłowa w listopadzie wzrosła o 8,6% r/r wobec 10,6% odnotowanych w poprzednim miesiącu, uważają analitycy. Inflacja producentów (PPI) w tym okresie wyniosła 2,8% r/r, wobec 2,4% w październiku. Analitycy są zgodni, że nadal wysoka dynamika produkcji to efekt rosnących płac i popytu. Natomiast rosnącą inflację producentów zawdzięczamy drożejącej ropie na światowych rynkach.

Publikacja: 18.12.2007 15:33

Dziesięciu ekonomistów, uwzględnionych w ankiecie agencji ISB, przewiduje, że dynamika produkcji przemysłowej wyniosła w listopadzie średnio 8,6% r/r wobec 10,6% w październiku. Ich oczekiwania wahają się dość wyraźnie, od 7,3% do 9,6%.

"Niższe tempo wzrostu produkcji w listopadzie wynika z gorszej relacji dni roboczych w porównaniu z październikiem. W ubiegłym miesiącu liczba dni roboczych była większa o 1 niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, podczas gdy w listopadzie liczba ta jest identyczna. Czynnikami stymulującymi wzrost produkcji, podobnie jak w poprzednich miesiącach były zarówno popyt krajowy jak i eksport, jednocześnie od strony podażowej korzystnie powinny wpływać nowe moce produkcyjne stopniowo oddawane dzięki inwestycjom podejmowanym w ostatnich dwóch latach" - powiedziała główny ekonomista Banku PKO BP, Łukasz Tarnawa.

Z ekonomistą PKO BP zgadza się analityk BZ WBK Piotr Bielski, który jednak zauważa powolne wyhamowywanie tempa wzrostu.

"Najwyższy punkt cyklu mamy za sobą, co potwierdza kontynuacja wzrostów na poziomach poprzednich miesięcy. Nie oznacza to oczywiście nagłego spowolnienia, ale trudno oczekiwać dynamicznej poprawy" - uważa Bielski.

Zdaniem tych samych dziesięciu analityków, poziom inflacji producentów (PPI) w listopadzie wyniesie 2,8% wobec 2,4% zanotowanych w poprzednim miesiącu. Ich oczekiwania zamykają się w przedziale od 2,6% do 3,6%.

Reklama
Reklama

"W skali miesiąca ceny producentów spadły o 0,3%, na co złożył się ponad 5-proc. spadek cen w górnictwie, przy stabilizacji cen w przetwórstwie przemysłowym, gdzie w kierunku wzrostu cen oddziaływał wzrost cen hurtowych paliw (o ok. 6% m/m). Natomiast w przeciwnym - aprecjacja efektywnego kursu złotego (o ok. 2,4% m/m) obniżająca ceny w eksporcie" - wylicza Łukasz Tarnawa.

Ekonomista PKO BP dodaje, że dodatkowo lekki spadek wskaźnika PMI cen wyrobów gotowych dodatkowo potwierdza, iż dynamika cen producentów w listopadzie nie powinna była być wysoka. Wzrost wskaźnika rocznego PPI przy spadku cen w skali miesiąca był efektem niskiej bazy odniesienia sprzed roku, kiedy wskaźnik PPI spadał znacząco w wyniku silnego spadku cen paliw

Z tezami tej analizy zgadza się ekspert BZ WBK, podkreślając znaczenie wzrostu cen paliw.

"Wzrost inflacji PPI w stosunku do poprzedniego miesiąca wynika przede wszystkim ze wzrostów cen produktów rafinacji ropy naftowej. Odbiło się to wyraźnie na wskaźniku CPI, więc tutaj nie może być inaczej" - dowodzi Piotr Bielski.

Analitycy nie zapominają także o wpływie napięć na rynku pracy, które powoli muszą zacząć przekładać się na ceny.

"Ceny produkcji rosną szybciej niż dotychczas ze względu na duże wzrosty płac, wzrost cen energii i paliw o wyższe oczekiwania inflacyjne, które menedżerowie muszą uwzględniać przy konstruowaniu strategii cenowych" - zauważa główny ekonomista Noble Banku, Alfred Adamiec.

Reklama
Reklama

GUS poda dane o produkcji przemysłowej i PPI za listopad w środę, 19 grudnia o godz. 14:00. (ISB)

lk/mtd

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama