"Wzrost produkcji przemysłowej w listopadzie wyniósł 8,3% r/r (-4,9% m/m), po odsezonowaniu ukształtował się na poziomie 8,6%. Główną siłą napędową produkcji przemysłowej było przetwórstwo przemysłowe ze wzrostem na poziomie 8,6% r/r, przy spadku w górnictwie o 6,4%r/r i wzroście w wytwarzaniu energii o 12,2% r/r." - analizuje główny ekonomista Banku BPH Ryszard Petru.
Ekonomista BPH zauważył również, że produkcja budowlano montażowa w listopadzie wzrosła w relacji rocznej o 11,1 % (po odsezonowaniu o 10,8 % r/r), co jest pozytywną zmianą w stosunku do niskich dynamik obserwowanych w dwóch poprzednich miesiącach. Jego zdaniem relatywnie ciepła zima w grudniu powinna podtrzymać tą tendencję.
"Dane te są neutralne dla rynku, gdyż zostały przyćmione dzisiejszą decyzją RPP. Ale ich wydźwięk merytoryczny jest dla rynku pozytywny. Dane dotyczące produkcji przemysłowej i budowlanej wskazują na wysoką dynamikę PKB w IV kwartale br., którą szacujemy na 6,4%" - dodaje Petru.
Z tezami ekonomisty BPH zgadzają się analitycy Banku Zachodniego WBK, którzy także zauważają mniejsze znaczenia danych z GUS wobec decyzji władz monetarnych.
"Choć produkcja przemysłowa był poniżej oczekiwań, to rynek finansowy nie zareagował zbytnio, pozostając w oczekiwaniu na konferencję prasową RPP. Jej poziom nie zmienia naszego szacunku wzrostu gospodarczego w IV kwartale, a pozytywnym elementem dzisiejszych danych był dwucyfrowy wzrost w sektorze budowlanym" - napisali w komentarzu.