Reklama

Jest wniosek o odwołanie nadzorcy

Publikacja: 20.12.2007 07:04

O 3,9 proc., do 6,44 zł, wzrósł wczoraj kurs akcji Elektrimu, mimo że obowiązująca cena w wezwaniu ogłoszonym przez PAI Media to 6,25 zł. Niewykluczone, że inwestorzy spodziewają się jej podniesienia.

Nie wiadomo, czy gracze tak by się zachowali, gdyby przewidzieli, że tuż po sesji pojawi się informacja prasowa obligatariuszy. Wynikało z niej, że stało się to, czego się spodziewaliśmy, a czego obawiał się zarząd Elektrimu. Powiernik obligacji - Law Debenture Trust - wystąpił do sądu upadłościowego o odwołanie nadzorcy spółki Józefa Syski oraz odebranie tzw. zarządu własnego nad firmą, który sprawują prezes Piotr Nurowski i wiceprezes Roman Jarosiński. Powiernik chce, aby sąd ustanowił w ich miejsce zarządcę.

Jak poinformował Mirosław Obarski, rzecznik komitetu obligatariuszy, pisma trafiły do sądu we wtorek.

Jak można było przeczytać w informacji prasowej, zdaniem powiernika, obecny zarząd Elektrimu nie daje gwarancji, że ewentualny układ zostanie wykonany. LDT argumentował, że menedżerowie dopuścili do tego, iż wartościowe składniki majątku spółki "zostały wyprowadzone". Powiernik twierdził też, że nadzorca nie pełni należycie swoich obowiązków, a to, czy jest bezstronny, budzi wątpliwość.

Nie wiadomo, jak sąd upadłościowy odniesie się do wniosku powiernika. Już raz stwierdził (w odpowiedzi na pismo pełnomocników koncernu Vivendi), że nie widzi podstaw, aby korzystać z praw, jakie daje mu prawo (upominania czy odwoływania nadzorcy).

Reklama
Reklama

Obligatariusze podważają wiarygodność J. Syski na kilka dni przed rozprawą, która może się okazać kluczowa dla Elektrimu. Sędzia-komisarz rozpatrzy w piątek wniosek zarządu o zdjęcie zabezpieczeń na majątku firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama