Reklama

PKO BP nie chce dzielić się zyskiem

Prezes Rafał Juszczak chciałby pozostawić cały zysk za 2007 rok w PKO BP. Ministerstwo skarbu nie mówi nie

Publikacja: 20.12.2007 07:16

Strategicznym celem na przyszły rok jest utrzymanie dalszego dynamicznego rozwoju naszej firmy. Z tego punktu widzenia najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie całego zysku za 2007 r. w banku - mówi Rafał Juszczak, prezes PKO BP. Zastrzega, że decyzja będzie zależała od akcjonariuszy.

Potrzebuje kapitału

- PKO BP potrzebuje kapitału. Wskaźnik adekwatności kapitałowej jest już teraz na stosunkowo niskim poziomie. Bardzo dynamiczny rozwój tego banku, podobnie jak innych banków w Polsce, i wysoka dynamika kredytów spowodowały zwiększenie zapotrzebowania na kapitał - ocenia Michał Chyczewski, wiceminister skarbu, do którego należy 51,5 proc. akcji PKO BP.

Współczynnik wypłacalności (proporcja funduszy własnych do aktywów) grupy PKO BP wynosił w końcu III kwartału niespełna 11 proc. Minimum to 8 proc.

Jak resort patrzy na sprawę dywidendy z PKO BP? - Czekamy na dokładną analizę - w perspektywie dwóch-trzech lat - zapotrzebowania na kapitał ze strony PKO BP - mówi wiceminister Michał Chyczewski.

Reklama
Reklama

Przedstawiciel resortu deklaruje, że po uzyskaniu tej analizy ministerstwo określi swoją strategię dotyczącą zarówno polityki dywidendowej, jak i ewentualnej emisji akcji.

- Mam nadzieję, że analizę ze strony banku otrzymam szybko. Poprosiłem już o nią radę nadzorczą. Ponieważ w przypadku tego banku zapotrzebowanie na kapitał jest duże, stosowanie agresywnej polityki dywidendowej nie będzie wskazane - deklaruje Chyczewski.

Zdaniem Marty Jeżewskiej, zajmującej się sektorem bankowym w Domu Inwestycyjnym BRE, mimo wszystko inwestorzy nie powinni się obawiać, że w przyszłym roku nie dostaną żadnej dywidendy z PKO BP. - Nie spodziewałabym się, że cały zysk zostanie w banku. Ale też na pewno stopa wypłaty dywidendy nie będzie wyższa niż w ubiegłym roku - ocenia specjalistka.

Emisja może być za mała

Jak wskazuje wiceminister Chyczewski, niewykluczona jest emisja akcji PKO BP. Zarząd banku mówił o takiej ewentualności kilka miesięcy temu.

- Emisja na podwyższenie kapitału PKO BP to jest pomysł, który analizujemy. Nie wykluczamy takiej możliwości w przyszłym roku - deklaruje przedstawiciel resortu skarbu państwa.

Reklama
Reklama

Zaznacza jednak, że w grę może wchodzić stosunkowo niewielkie zwiększenie kapitału. - W zakresie, który leży w kompetencjach ministra skarbu, ta emisja nie mogłaby doprowadzić do obniżenia udziału Skarbu Państwa poniżej 50 proc. Decyzja dotycząca ewentualnej większej emisji należałaby do całego rządu - mówi Michał Chyczewski.

Problemem jest skala emisji, która nie zmniejszyłaby udziału Skarbu Państwa w PKO BP do poniżej 50 proc. Przy obecnym kursie akcji PKO BP bank mógłby uzyskać w ten sposób około 1,5 mld złotych. Ta kwota rosłaby do dwóch miliardów, gdyby cena akcji urosła w okolice 65 zł. Dotychczasowy rekord notowań PKO BP to 59 zł. Fundusze własne banku to 11 mld zł.

Wiceminister Michał Chyczewski uważa, że skoro PKO BP potrzebuje kapitału, to agresywna polityka dywidendowa nie byłaby wskazana. Podobnie myśli prezes banku Rafał Juszczak.

fot a. c., a.w.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama