Japoński rząd drastycznie obniżył prognozę rozwoju tamtejszej gospodarki. Przede wszystkim dlatego, że zaostrzenie zasad udzielania pozwoleń na budowę spowodowało, że we wrześniu liczba rozpoczętych budów była najmniejsza od 40 lat.
Druga pod względem wielkości produktu krajowego światowa gospodarka w obecnym roku finansowym kończącym się 31 marca odnotuje prawdopodobnie 1,3-proc. tempo wzrostu, podczas gdy poprzednia prognoza przewidywała 2,1 proc. Rządowa prognoza na przyszły rok wynosi 2 proc.
Nie ma szans
na redukcję długu
Wolniejsze tempo wzrostu spowoduje spadek przychodów z podatków, co utrudni rządowi zmniejszenie deficytu budżetowego i tym samym redukcję największego na świecie zadłużenia sięgającego 777 bilionów jenów (6,9 bln USD). Tym bardziej że projekt przyszłorocznego budżetu zakłada wzrost rządowych wydatków. Mimo to minister finansów Fukushiro Nukaga powiedział wczoraj dziennikarzom, że rząd nadal chce zrównoważyć budżet do marca 2012 r.