Reklama

Rozwój Japonii najsłabszy od 5 lat

Gwałtowne załamanie budownictwa zmusiło japoński rząd do zredukowania prognoz wzrostu gospodarczego

Publikacja: 20.12.2007 07:37

Japoński rząd drastycznie obniżył prognozę rozwoju tamtejszej gospodarki. Przede wszystkim dlatego, że zaostrzenie zasad udzielania pozwoleń na budowę spowodowało, że we wrześniu liczba rozpoczętych budów była najmniejsza od 40 lat.

Druga pod względem wielkości produktu krajowego światowa gospodarka w obecnym roku finansowym kończącym się 31 marca odnotuje prawdopodobnie 1,3-proc. tempo wzrostu, podczas gdy poprzednia prognoza przewidywała 2,1 proc. Rządowa prognoza na przyszły rok wynosi 2 proc.

Nie ma szans

na redukcję długu

Wolniejsze tempo wzrostu spowoduje spadek przychodów z podatków, co utrudni rządowi zmniejszenie deficytu budżetowego i tym samym redukcję największego na świecie zadłużenia sięgającego 777 bilionów jenów (6,9 bln USD). Tym bardziej że projekt przyszłorocznego budżetu zakłada wzrost rządowych wydatków. Mimo to minister finansów Fukushiro Nukaga powiedział wczoraj dziennikarzom, że rząd nadal chce zrównoważyć budżet do marca 2012 r.

Reklama
Reklama

Japoński rząd zredukował swoją prognozę wzrostu gospodarczego kilka tygodni po tym, jak dokonali tego zagraniczni ekonomiści. W listopadzie Credit Suisse zmniejszył prognozę do 1,3 proc. w tym roku, z 2,9 proc. przewidywanych jeszcze w lipcu, a australijski bank inwestycyjny Macquaire Group zmniejszył prognozę do 1,2 proc., z 2,5 proc. w sierpniu.

Rząd obliczył, że spowolnienie w budownictwie odejmie ze wzrostu PKB 0,6 pkt proc. To znaczy, że nie przybędzie tamtejszej gospodarce 3 bln jenów, mniej więcej tyle, ile wart jest cały PKB Sri Lanki.

Tym razem zawinili biurokraci

Liczba rozpoczętych budów była we wrześniu o 44 proc. mniejsza niż przed rokiem, a w październiku o 35 proc. Nie był to jednak skutek załamania budownictwa mieszkaniowego w USA, a zakorkowania urzędów nadzoru budowlanego.

Nie zostały one bowiem przygotowane do stosowania zmienionych przepisów dotyczących obniżenia kosztów konstrukcji odpornych na trzęsienia ziemi. Przepisy te opracowano w 2005 r., weszły w życie 20 czerwca br., ale później półtora miesiąca trwało przygotowanie rozporządzeń wykonawczych.

Oczywiście zbieżność w czasie z amerykańskim kryzysem japońskiemu budownictwu też zaszkodziła, bo banki zaostrzyły kryteria przyznawania kredytów. Ożywienia w budownictwie japoński rząd spodziewa się dopiero w przyszłym roku finansowym.

Reklama
Reklama

Stopy nie wzrosną

Tegoroczny wzrost będzie w Japonii najwolniejszy od pięciu lat, co niewątpliwie utrudni bankowi centralnemu podniesienie stóp procentowych, od lat najniższych wśród największych gospodarek. Bank zapowiadał stopniowe podnoszenie podstawowej stopy wynoszącej 0,5 proc., by zapobiec powstaniu bańki na rynku nieruchomości, której pęknięcie doprowadziło do trwającego 10 lat spadku cen. Teraz wygląda na to, że japońska gospodarka może wpaść w recesję, zanim zdąży na dobre wyjść z deflacji.

Indeksy zniżkują

Tokijska giełda zareagowała spadkami kursów na obniżenie przez rząd prognozy wzrostu gospodarczego. Była to już szósta z rzędu zniżkowa sesja. Od początku roku indeksy Nikkei 225 i Topix straciły po 13 proc. To najgorszy wynik wśród 20 największych giełd.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama