Reklama

1 pkt różnicy

Publikacja: 20.12.2007 07:53

Mało brakowało, a przedwczorajsze dołki zostałyby wczoraj

pokonane. Bardzo mało. Wczorajsza przecena na rynku terminowym została zatrzymana raptem

1 pkt nad przedwczorajszym

minimum. Tym samym nadal nie można stwierdzić z wystarczającą dozą pewności, że wsparcia zostały pokonane bądź obronione. Po wczorajszej sesji pozostajemy w takim samym zawieszeniu,

w jakim pozostaliśmy po sesji wtorkowej.

Reklama
Reklama

Dzień zaczął się bez fajerwerków. Poziom otwarcia był wyższy od zamknięcia z dnia poprzedniego za sprawą wzrostu, jaki pojawił się w USA. Optymizmu na rynku nie było jednak zbyt dużo. Tuż po rozpoczęciu notowań na rynku

akcji ceny kontraktów zjechały najpierw do poziomu poprzedniej końcówki, a po chwili znalazły się na minusach. Później było odbicie, a później dalszy spadek. Tuż przed południem zjechaliśmy do poziomu znajdującego się

10 pkt nad dołkiem z wtorku i rozpoczęliśmy kreślenie konsolidacji. Ta trwała do ok. 13.00, a po tej

godzinie ceny wyznaczyły nowy dołek dnia 9 pkt pod poprzednim. Od tej chwili rynek miał się coraz lepiej. Ok. 15.00 pokonany został poziom południowej konsolidacji, co zapowiadało możliwość wykreślenia dobrej końcówki.

W trakcie sesji pojawiło się

kilka ciekawych informacji, które same jednak rynkiem nie ruszyły. Po pierwsze, analitycy Morgan Stanley zmienili rekomendację

Reklama
Reklama

dla polskich akcji z "przeważaj", na "według wagi w portfelu".

Była to jedyna zaskakująca wiadomość tego dnia. No i mało przyjemna, ale rynek sobie dał z nią radę. O 12.40 pojawiła się wiadomość, że Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych. To było oczekiwane, a więc nie wywołało żadnego ruchu na rynku. Wreszcie, o 14.00 pojawiły się dane o dynamice produkcji przemysłowej i dynamice cen produkcji sprzedanej. Obie wielkości były zgodne z tym, czego spodziewał się rynek. Także i tym razem nie wywołało to ruchu cen.

Szansę na zmianę na rynku

mają za to dane, które pojawią się dziś po południu. Opublikowana

zostanie bowiem druga rewizja

danych dotyczących dynamiki

Reklama
Reklama

PKB USA w III kwartale. Oficjalnie mówi się, że wyniosła ona +4,9 proc. Wiemy jednak, że część

analityków przypuszcza, że dynamika ta przekroczy 5 proc. Dane lepsze od oficjalnych prognoz mogą wpłynąć na poziom cen. Być może to będzie czynnik, który pomoże nam odbić się od wsparcia lub je przebić.

Parkiet

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama