Gdy trzy dni temu Hydrobudowa Włocławek, zależna od PBG, podnosiła prognozy tegorocznych wyników, przedstawiciele wielkopolskiej grupy w rozmowie z "Parkietem" zapowiadali, że wkrótce to samo zrobi spółka matka. Wczoraj PBG przedstawiło nowe szacunki, dotyczące tegorocznych rezultatów grupy. Zgodnie z naszymi przewidywaniami, zarobek netto przekroczy w 2007 roku 100 mln zł, a konkretnie - głosi najnowsza prognoza - wyniesie 101 mln zł.
Tymczasem na początku roku zarząd spodziewał się, że czysty zarobek grupy sięgnie w tym roku 82,3 mln zł (w 2006 roku wyniósł 56,9 mln zł), a przychody wyniosą prawie 1,21 mld zł. W październiku prognozy dotyczące zysku netto poszły w górę do 91,1 mln zł, a teraz - o kolejne 10 mln zł.
Zarząd nie zmienił przy tym (ani w październiku, ani obecnie) szacunków dotyczących przychodów. - Grupa prawdopodobnie osiągnie wyższą skonsolidowaną sprzedaż od prognozowanej, ale rozbieżność nie przekroczy 10 proc., dlatego nie zdecydowaliśmy się na korektę tej pozycji - wskazuje Jacek Krzyżaniak, członek rady nadzorczej i rzecznik PBG.
Wspomniane zmiany oznaczają, że oczekiwana w tym roku rentowność netto grupy (8,3 proc.) będzie sporo wyższa od pierwotnie zakładanej (6,8 proc.), aczkolwiek nieco niższa od osiągniętej w ubiegłym roku (8,4 proc.). - Naszym celem jest wzrost rentowności netto grupy w ciągu dwóch lat do 10 proc. - przypomina J. Krzyżaniak.
We wtorek Hydrobudowa Włocławek podwyższyła prognozę zysku netto z 35 mln do 39 mln zł, a przychodów - z 511 mln do 540 mln zł.