Mediatel zawarł z Telekom Austria umowę, na mocy której przejmie 100 proc. udziałów w firmie eTel Polska. Zapłaci za nie 2,35 mln euro (ponad 8 mln zł), ale wyemituje także akcje warte w sumie, licząc po cenie emisyjnej, 3 mln zł. Nie wiadomo na razie, ile wynosić będzie cena emisyjna. Gdyby była równa rynkowej (wczoraj 9,15 zł), wówczas chodziłoby o około 327 tys. walorów, ponad 10 proc. kapitału.
Mediatel planuje też dużą emisję akcji, które trafią do jednego z obecnych głównych udziałowców, spółki Rasting, w zamian za udziały w Elteriksie i Concept-T, tak więc ostatecznie Telekom Austria nie stanie się zbyt dużym akcjonariuszem Mediatela. - Mamy za to nadzieję na zacieśnienie współpracy biznesowej z Telekom Austria i innymi spółkami grupy w regionie - mówi Jacek Niedziałkowski, wiceprezes Mediatela.
Do zakupu eTela potrzebna jest jeszcze zgoda walnego zgromadzenia akcjonariuszy. WZA odbędzie się na początku przyszłego roku. Ale J. Niedziałkowski już zapowiada integrację obu firm na poziomie operacyjnym w I kwartale 2008 roku.
- Dostrzegamy wiele korzyści wynikających z efektu synergii. Kupiliśmy nie tylko udziały eTela, ale też know-how, umowy z klientami, wysokiej jakości usługi oraz rozległą strukturę handlową tej firmy. Są także obszary, gdzie można znaleźć oszczędności. Najważniejszym z nich są koszty związane z wykorzystywaniem infrastruktury telekomunikacyjnej - dodaje Niedziałkowski.
Mediatel przejął też zobowiązania eTela wobec austriackiej firmy, które wynoszą niemal 30 mln zł. Nie oznacza to, że spółka, której obrót w 2006 r. sięgnął 39,5 mln zł, generuje straty. - eTel osiągnął próg rentowności. Obecne zadłużenie to efekt działań z przeszłości, głównie inwestycji - tłumaczy wiceprezes Niedziałkowski.