"Piątek na rynku walutowym upłynął bardzo spokojnie, trwała kontynuacja trwającego od trzech dni trendu bocznego. Złoty poruszał się w wąskim pasmie wahań, 3,6130-3,6220 za euro" - powiedział analityk banku Raiffeisen, Marcin Grotek.
Jego zdaniem podobna tendencja powinna zostać utrzymana w przyszłym tygodniu, który z racji świąt będzie znacznie krótszy i ubogi w wydarzenia makroekonomiczne.
"Dziś ciekawie było tylko na rynku euro-dolara, gdzie amerykańska waluta zyskała na wartości na wieść o zasileniu w gotówkę banku Merril Lynch przez azjatycki fundusz. Jednak z drugiej strony przypomniało to inwestorom o trwającym kryzysie na rynku hipotecznym i optymizm był mniejszy, niż można się było spodziewać" - tłumaczy Grotek.
W piątek o godz. 16:10 za euro płacono średnio 3,6185 zł, a za dolara 2,5150 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4390.
W piątek o godz. 10:30 za euro płacono średnio 3,6173 zł, a za dolara 2,5167 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4372. (ISB)