Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył 75 mln zł kary na Telekomunikację Polską za trwające, jak twierdzi, kilka lat dyskryminowanie konkurentów na rynku usług internetowych. Jest to najwyższa kara nałożona na TP przez UOKiK i najwyższa w historii nałożona przez ten urząd na jednego przedsiębiorcę.
UOKiK wszczął postępowanie w grudniu 2004 r. Operatorzy telekomunikacyjni zarzucali TP stosowanie niezgodnych z prawem ograniczeń w przepływie danych w internecie. Postępowanie wykazało, że jeśli konkurenci spółki korzystali z usług transmisji danych oferowanych przez tańszych operatorów zagranicznych, to wówczas TP, stosując specjalne filtry ograniczała ich działalność, obniżając jakość usług. Firmy zmuszone były więc do kupowania usług bezpośrednio od TP za nawet cenę kilkunastokrotnie wyższą niż oferowana przez operatorów zagranicznych.
TP odwoła się od decyzji UOKiK. - Wysokość kary jest nieproporcjonalna do rodzaju, zakresu i skutków zarzucanych TP działań. Można odnieść wrażenie, że w tym konkretnym przypadku ważniejszy był medialny aspekt kary - podała spółka w komunikacie.
Do piątku UOKiK nałożył już na TP 35 kar na ponad 154 mln zł, a najwyższą z nich była do tej pory ta ze stycznia 2004 r. na kwotę 20 mln zł za uchylanie się firmy od podpisywania umów międzyoperatorskich z niezależnymi dostawcami. TP na razie zapłaciła tylko 10 z nałożonych przez ten urząd kar, na kwotę 4 mln zł.
- Kary dla operatora zdarzały się i będą się zdarzały, bo jest monopolistą, który chce bronić swojej pozycji. Wszyscy inwestorzy powinni się więc liczyć z takim ryzykiem - mówi Paweł Puchalski, analityk DM BZ WBK. - Obecna kara jest duża, ale nie największa. To trzecia pod względem wielkości z kar nałożonych już na TP. Wcześniej dostała kary od Urzędu Komunikacji Elektronicznej, na 300 i 100 mln zł - dodaje.