Wczoraj Ministerstwo Środowiska przedstawiło na swoich stronach internetowych propozycje rozdziału uprawnień do emisji dwutlenku węgla na lata 2008-2012. Temat wzbudza ogromne emocje zwłaszcza u przedsiębiorców. Powszechnie bowiem wiadomo, że przyznana Polsce pula jest zbyt mała, aby zadowolić wszystkich zainteresowanych. Przypomnijmy, że to efekt marcowej decyzji Komisji Europejskiej, która przyznała nam średnioroczny limit uprawnień w wysokości zaledwie 208,5 mln ton rocznie. To o ponad 26 proc. mniej, niż chcieliśmy uzyskać od Brukseli (284 mln ton). Polska zaskarżyła decyzję Komisji.
Wczoraj projekt rozdziału uprawnień trafił równolegle do uzgodnień międzyresortowych oraz konsultacji społecznych. Swoje zdanie wyrazić będą mogły m.in. Krajowa Izba Gospodarcza, NSZZ "Solidarność", Forum CO2 Branżowych Organizacji Gospodarczych czy Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych.
Czasu na ewentualne zażalenia nie będzie jednak dużo, rząd bowiem działa pod presją czasu. Do lutego oficjalny podział musi być zgłoszony w Brukseli.
Cięcia są dotkliwe...
Powodów do zadowolenia nie ma liczne grono spółek giełdowych. Zmniejszoną średnioroczną pulę w stosunku do rozdziału z okresu 2005-2007 otrzymała m.in. Grupa Lotos (o 28 proc.), Kogeneracja (o 20 proc.), Elektrociepłownia Będzin (o 36 proc.) czy Mondi, któremu "proponuje się" limit mniejszy o blisko 40 proc.