Minus 258 mln zł – tyle, według wyliczeń Domu Maklerskiego BZ WBK, wyniosło lutowe saldo inwestycji TFI na GPW.
W styczniu było to około minus 150 mln zł. Z kolei w grudniu zarządzający funduszami inwestycyjnymi chętniej kupowali akcje na giełdzie, niż je sprzedawali. W 20o8 r. jeszcze w lutym TFI stanęły po stronie kupna na warszawskim parkiecie.
W lutym tego roku klienci TFI wycofali z funduszy o około 1 mld zł więcej niż do nich wpłacili. Bilans zakupów i umorzeń w funduszach akcji krajowych był bliski zera. Około 500 mln zł ujemnego salda dotyczyło funduszy mieszanych krajowych, czyli stabilnego wzrostu i zrównoważonych – mniej więcej po połowie.
Rzucenie na parkiet w lutym przez TFI akcji wartych około połowy tych 500 mln zł świadczyć może o tym, że zarządzający sprzedawali więcej walorów niż „musieli”, by utrzymać przyjętą strukturę portfela. Średni poziom alokacji aktywów na GPW w funduszach mieszanych analitycy szacują bowiem na mniej niż 50 proc. – tylko dla funduszy zrównoważonych średnia wynosi 40–50 proc., a dla stabilnego wzrostu ok. 20 proc.
Jak wynika z danych DM BZ WBK, zarządzający funduszami inwestycyjnymi na koniec lutego trzymali w portfelach akcje warte 21,4 mld zł. To o 54 proc. mniej niż rok temu. Akcje w portfelach otwartych funduszy emerytalnych były na koniec lutego warte więcej, bo 24,9 mld zł. Analitycy DM BZ WBK podają, że w minionym miesiącu zakupy OFE na GPW sięgnęły per saldo 1,1 mld zł. W skali ostatnich 12 miesięcy saldo inwestycji OFE i TFI na GPW wynosi 1 mld zł na plusie.