"Uważamy, że obecne wyceny rynkowe zdyskontowały już negatywny scenariusz: wysoki koszt finansowania (ujemny spread depozytowy na nowej sprzedaży, koszty ryzyka ponad 2%, spadek wyników operacyjnych przed rezerwami o ponad 20% R/R). […] Uważamy, że w Polsce nie ma konieczności delewarowania kapitałów. Rynek nie dyskontuje perspektyw wzrostu sektora, którego aktywa stanowią 83% PKB" - czytamy w raporcie.

Jednocześnie analitycy podkreślają przewagę dużych banków (Pekao, PKO BP) nad mniejszymi (Kredyt Bank, Millennium), zalecają kierowanie się wypłatą dywidendy (Bank Handlowy lub Pekao SA), wybieranie banków o płynnych bilansach (ING BSK, Bank Handlowy, BZ WBK, Pekao SA, PKO BP) oraz tych, które reprezentują konserwatywne podejście do ryzyka kredytowego w okresie ostatniego boomu kredytowego (Pekao SA, ING BSK).

"Ze względu na duże ryzyko związane z inwestycją w mniejsze banki (o gospodarce możemy rozmawiać w sferze scenariuszy, a nie dominującego konsensusu prognoz rynkowych), odkładamy decyzje o zaangażowaniu się w Bank Millennium do czasu wyklarowania się sytuacji. Zalecamy sprzedaż walorów Kredyt Banku" - czytamy dalej.

Analitycy wydali rekomendację "kupuj" dla pięciu banków (BZ WBK, ING BSK, Millennium, Pekao SA, PKO BP), "akumuluj" dla Banku Handlowego oraz "sprzedaj" dla Kredyt Banku.