Na koniec 2008 r. PZU miało 40,2 proc. udziału w rynku. Narodowy ubezpieczyciel zebrał 8,2 mld zł składek, a wszystkie krajowe zakłady ubezpieczeń majątkowych uzyskały – jak wynika z nieoficjalnych informacji z Komisji Nadzoru Finansowego – 20,36 mld zł przypisu składki brutto. To oznacza spadek udziału PZU w rynku o 1,4 pkt proc. w porównaniu z III kwartałem 2008 r. i o 3,6 pkt proc. w odniesieniu do końca 2007 r.
[b]Dalszy spadek nieunikniony?[/b]
Udziały firmy nadal się będą kurczyć. Według naszych informacji, PZU w styczniu zebrał ze składek niewiele więcej niż w analogicznym miesiącu 2008 r. Gorzej niż w podobnym okresie ubiegłego roku szła np. sprzedaż polis OC i AC, które są podstawowym biznesem firmy.PZU nie chciało potwierdzić tych informacji.
Według naszych źródeł, oczekiwanych efektów nie przynosi program NES – Nowa Era Sprzedaży. Objęte nim placówki miały wprawdzie w październiku i listopadzie 2008 r. znacząco lepszą sprzedaż od innych, ale potem dynamika spadła do poziomu pozostałych. Co na to PZU?
– Nieprawdą jest, że program NES nie odnosi sukcesów – powiedział Michał Witkowski, rzecznik PZU. Groźba spadku udziałów jest realna, bo Andrzej Klesyk, prezes PZU, poinformował, iż firma zacznie podnosić stawki za ubezpieczenia korporacyjne, a może nawet wycofa się z niektórych nierentownych linii do końca tego roku. Jako przykład podał ubezpieczenia flot samochodów ciężarowych. W ub.r. z ubezpieczeń korporacyjnych PZU zebrało 2,2 mld zł, z czego około 70 proc. zapewniły mu polisy AC i OC dla firm. W ub.r. PZU podwyższyło ceny polis komunikacyjnych dla firm. Efekt? W 2007 r. przychody z ubezpieczeń korporacyjnych wzrosły o 15 proc., a w ub.r. o 3 proc.