W marcu obniżył się o 1,3 pkt, do 11,4 pkt – podała firma Pentor. – Nastąpiło pogorszenie perspektyw rynku depozytowego. Wszystkie rynki kredytowe są w defensywie – poza pożyczkami gotówkowymi – mówi Eugeniusz Śmiłowski, prezes Pentora. Z badania firmy wynika, że depozyty złotowe rosły w 43 proc. placówek bankowych, a spadały w 26 proc.
Wartość lokat terminowych rosła w 51 proc. oddziałów, a spadały w 24 proc. Kredyty złotowe rosły w 44 proc. placówek, malały w 24 proc., a w pozostałych nie zmieniły się. Rozwoju akcji kredytowej ogółem spodziewa się 61 proc. oddziałów, a spadku oczekuje 14 proc.
Pentor badał również opinie bankowców o samym Związku Banków Polskich. Z ankiety wynika, że ZBP jest instytucją potrzebną, apolityczną i dobrze reprezentującą interesy sektora. Znacznie gorzej wypadają oceny skuteczności i sukcesów tej instytucji. Dodają, że ZBP jest jednak związkiem lekceważonym przez władze.
Prezes ZBP tłumaczy, dlaczego bankowcy są niepewni co do przyszłości, na co wskazują wyniki zaprezentowanych badań. – Nadal nie mamy solidnej diagnozy obecnej sytuacji gospodarczej. Panuje niepewność co do uwarunkowań zarówno krajowych, jak i zagranicznych – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz.
Dodaje, że niezbędny dla poprawy sytuacji i utrzymania dynamiki akcji kredytowej jest dostęp do tańszych źródeł finansowania. – Bez tego portfel kredytów wzrośnie w tym roku jedynie o około 40–43 mld zł.