Reklama

KGHM: ultimatum od Solidarności

Największy związek zawodowy Polskiej Miedzi dał zarządowi dwa tygodnie na podniesienie płac w tym roku. W innym razie nie wyklucza nawet strajku

Publikacja: 20.03.2009 00:59

Mirosław Krutin, prezes KGHM

Mirosław Krutin, prezes KGHM

Foto: ROL, Andrzej Cynka A.C. Andrzej Cynka

Solidarność, największy związek zawodowy Polskiej Miedzi, wystosował do zarządu pismo, w którym stwierdził, że decyzja zarządu o zamrożeniu tegorocznych płac oraz przyjęcie strategii na lata 2009–2018 (przy sprzeciwie członków rady nadzorczej reprezentujących załogę) spowodowały złamanie porozumienia, zawartego przez zarząd i związki jesienią.

[srodtytul]Strajk niewykluczony[/srodtytul]

„Postępowanie zarządu zmusza nas do podjęcia działań zgodnych z ustawą o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, ze strajkiem włącznie” – czytamy w piśmie Solidarności. Związek dał zarządowi dwa tygodnie na wprowadzenie podwyżek (podczas negocjacji płacowych walczyli o 8 proc.) oraz powstrzymanie się od realizowania punktów strategii, wymagających zaciągania dużych kredytów przez KGHM.

– Według wstępnej oceny naszych prawników, będziemy mogli odwiesić spór zbiorowy z jesieni – mówi Józef Czyczerski, przewodniczący Solidarności w KGHM i członek rady nadzorczej z ramienia załogi. Wówczas spór był już na ostatnim etapie (rozmowy bezpośrednie z zarządem i za pośrednictwem mediatora niczego nie dały, przeprowadzono referendum strajkowe.

Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego, który na początku tygodnia alarmował, że płace realne spadną w KGHM o kilkanaście procent, też nie wyklucza protestu i wstrzymania prac w kopalniach. – Planujemy odwiesić spór zbiorowy i nie wykluczamy zaostrzenia naszych działań, włączając akcję strajkową – mówi Ryszard Kurek, wiceszef ZZPPM i członek rady nadzorczej Polskiej Miedzi.

Reklama
Reklama

Zarząd KGHM planuje spotkać się z liderami organizacji. – Prezesi muszą przeanalizować związkowe postulaty. Liczymy na dialog z załogą. Będziemy przekonywać, że w czasie kryzysu liczy się każda wydobyta tona rudy i strajk będzie wielką szkodą dla spółki – mówi Przemysław Ziółek z biura prasowego KGHM. Jak szacuje firma, każdy dzień strajku oznaczałby 20 mln zł strat.

[srodtytul]Spory i zawieszenia[/srodtytul]

Spory w sprawie podwyżek trwają także w innych firmach. W PGNiG w rozmowach związkowców z prezesami będzie pośredniczyć mediator. Jeśli nie pogodzi stron, związki rozważają manifestacje i okupację budynków. Na tle płac iskrzy w państwowej energetyce – w największym przedsiębiorstwie, PGE, zarząd zamroził pensje, choć związki żądały 8-proc. wzrostu.

Tymczasem w Lotosie i Policach związkowcy zgodzili się zawiesić rozmowy na temat wzrostu płac na pół roku. Związki w Orlenie zgodziły się zaś na zamrożenie płac, ale mogą liczyć na bonusy (np. nagrody świąteczne).

[ramka][b]JSW Spór zbiorowy z zarządem [/b]

Pięć związków zawodowych, działających w Jastrzębskiej Spółce Węglowej (JSW) wszczęło spór zbiorowy z zarządem firmy. Spór dotyczy m.in. utrzymania w pierwszym półroczu 2009 r. funduszu płac na poziomie z 2008 r. oraz wzrostu wynagrodzeń w drugim półroczu na poziomie nie niższym niż 8 proc. Tydzień temu zarząd JSW zdecydował o zamrożeniu w tym roku płac w kopalniach firmy oraz innych spółkach należących do grupy z powodu kryzysu na rynku stali i węgla koksującego. JSW zatrudnia ponad 22 tys. osób, które w 2008 r. wydobyły 13,6 mln ton węgla. Według danych przed audytem, w 2008 r. spółka miała 668,8 mln zł zysku netto przy 5,9 mld zł obrotów. [/ramka]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama