Chodzi o zapis, który gwarantować ma rozproszenie kapitału. Obecne regulacje stanowią, że aby spółka mogła wejść na GPW, w rękach akcjonariuszy mających mniej niż 5 proc. głosów na walnym zgromadzeniu znajdować się powinno co najmniej 15 proc. walorów albo papiery warte minimum 1 mln euro.
Zarząd giełdy zauważył jednak problemy z metodą obliczania wartości akcji. Obecnie regulamin odnosi się do „ostatniej ceny sprzedaży” bądź „ceny emisyjnej”. Takie zapisy powodowały wątpliwości, którą cenę sprzedaży uwzględniać – zwłaszcza w przypadku spółek notowanych wcześniej na NewConnect. Nowe regulacje odnoszą się do średniego kursu z trzech ostatnich miesięcy z pominięciem dnia, w którym zamiar przejścia z NewConnect na GPW został ujawniony.
– To dobra zmiana. Bardziej obiektywny sposób wyceny spółki przy przejściu na rynek główny pozwala sądzić, że taki podmiot będzie bardziej wiarygodny dla inwestorów, co da odpowiednią płynność. Dzięki zmianom mamy także porównywalny sposób wyceny dla wszystkich podmiotów, niezależnie od czasu, kiedy debiutowały na NewConnect – komentuje Maria Dobrowolska, prezes Izby Domów Maklerskich.Do tej pory z NewConnect na rynek główny przeszły dwie spółki (M.W. Trade i Centrum Klima).
Rada Giełdy doprecyzowała także sposób przeliczania euro na złote (oprócz limitu wartości akcji znajdujących się w rękach mniejszościowych akcjonariuszy, problem ten pojawia się przy wymogu co najmniej 10 mln euro kapitałów własnych debiutanta). Pod uwagę brany będzie średni kurs NBP z ostatniego pełnego miesiąca kalendarzowego.