Nie jest to jednak rezultatem wzrostu liczby udzielanych „hipotek”, ale osłabienia złotego. Dla porównania, w styczniu wartość portfela kredytowego zwiększyła się o ponad 10 mld zł, ale, jak wynika z danych Związku Banków Polskich, udzielono ich wówczas tylko za 2 mld zł. Wciąż powodzeniem nie cieszą się kredyty w złotych. W lutym wartość portfela „hipotek” denominowanych w naszej walucie zwiększyła się jedynie o 618 mln zł.
Równocześnie jednak Polacy zaczęli coraz więcej pieniędzy odkładać na kontach. Wartość depozytów zgromadzonych przez gospodarstwa domowe wzrosła w lutym o 9,5 mld zł. Jednak w tym przypadku wpływ osłabienia złotego jest znacznie mniej widoczny, wartość bowiem samych oszczędności denominowanych w złotych zwiększyła się o 9,2 mld zł.
Większość z tych pieniędzy odłożono na rachunkach bieżących (wzrost o 5,1 mld zł). Wśród lokat największą popularnością cieszyły się oferty od 1 do 3 miesięcy (więcej o 1,8 mld zł) oraz od 6 miesięcy do roku (wartość zwiększyła się o 1,6 mld zł). Zmniejsza się (w lutym o 217 mln zł) wartość depozytów o terminie zapadalności od jednego roku do dwóch lat. Polacy nadal w niewielkim stopniu wykorzystują pożyczki w rachunkach bieżących (ich wartość to 21 mld zł i nie zmienia się znacząco od września ubiegłego roku).
Od grudnia 2008 r. nie zmienia się również wysokość zadłużenia na kartach kredytowych. Natomiast wartość kredytów zagrożonych po raz pierwszy od grudnia 2005 r. przekroczyła 30 mld zł. Jednak ich udział w wartości całego portfela kredytowego nie wzrasta.
Przedsiębiorstwa w dalszym ciągu konsumują zgromadzone oszczędności. W lutym 2008 r. ich wartość zmniejszyła się o 2,4 mld zł i wyniosła 144,7 mld zł. Natomiast wartość portfela kredytowego w tej kategorii zwiększyła się o 3,8 mld zł.