Przyzwyczajeni do 30– –50-proc. trzyletnich stóp zwrotu klienci funduszy emerytalnych spotka za kilka dni niemiła niespodzianka. Choć o stratach funduszy mówi się ostatnio wiele, to Komisja Nadzoru Finansowego po raz pierwszy w historii OFE może podać, że średni wynik z inwestowania był ujemny. Średnia ważona dla rynku, biorąc pod uwagę wartość jednostek rozrachunkowych z 20 marca, wynosiła -3,56 proc.
Wszystkie fundusze miały wtedy ujemną trzyletnią stopę zwrotu. Wczoraj jednak podały wartości jednostek za poniedziałek i sytuacja nieco się poprawiła. Na niewielkim plusie był już jeden fundusz – OFE Allianz, a średnia ważona dla rynku wzrosła do -2,65 proc.
[srodtytul]Allianz znowu najlepszy[/srodtytul]
Do końca miesiąca (wtedy kończy się okres, który bierze pod uwagę KNF) zostało jeszcze kilka dni. Zarządzający funduszami chcą więc wykorzystać wzrosty na GPW i wyjść przynajmniej na zero. – To kwestia ambicjonalna, bo dopłaty nikomu nie grożą. Przy nagonce na cięcie przychodów PTE ujemny wynik zostanie od razu rozdmuchany. A przecież utrzymanie ponad 50-proc. stóp zwrotu nie było możliwe – mówi jeden z zarządzających. Jeszcze rok temu mimo bessy średnia ważona wynosiła 31,5 proc. Pół roku temu było to 12,6 proc.
W ostatnich trzech latach najlepiej poradził sobie Allianz. Nie powinno to dziwić. Dzięki małemu zaangażowaniu w akcje funduszowi udało się ograniczyć straty wywołane spadkami na giełdzie. Teraz ma szansę zdetronizować Pekao, które ostatnio wygrywało pod względem stóp trzyletnich.