Przewaga zakupów nad umorzeniami była bardzo nieznaczna, oscylowała wokół zera. Niemniej to dopiero drugi przypadek dodatniego salda dla tej grupy krajów w ciągu ostatnich 37 tygodni. Do regionu EMEA zaliczana jest też Polska.
Większe zainteresowanie walorami z naszej części świata może, przynajmniej w pewnym stopniu, tłumaczyć ostatnie wzrosty notowań na warszawskiej GPW. W tygodniu zakończonym w ubiegłą środę WIG, indeks szerokiego rynku warszawskiego parkietu, zyskał przeszło 11 proc.
Jak wskazują dane EPFR, łączne saldo wpłat i wypłat we wszystkich funduszach akcji lokujących na rynkach wschodzących wyniosło w ubiegłym tygodniu 2,3 mld USD, najwięcej od połowy grudnia 2008 r. Dzięki temu zastrzykowi środków tegoroczny bilans jest już dodatni. Sięga 2 mld USD.Największym zainteresowaniem inwestorów cieszyły się fundusze obecne na wszystkich giełdach tego typu (tzw. Global Emerging Markets, GEM). Pozyskały 1,9 mld USD kapitału. Część tych pieniędzy mogła również trafić do Polski.
Inwestorzy wpłacali także pieniądze do funduszy surowcowych i nieruchomościowych. Realizowali natomiast zyski w podmiotach koncentrujących się na akcjach z branży finansowej.