Reklama

Julia Pitera sprawdza KNF

Komisja Nadzoru Finansowego uważa, że przeprowadzana w tym urzędzie na wniosek pełnomocnika rządu ds. walki z korupcją kontrola to wynik kontaktów Transparency International ze spółką Sovereign Capital

Publikacja: 01.04.2009 01:24

Stanisław Kluza, szef KNF, oraz minister Julia Pitera inaczej oceniają działania kontrolne prowadzon

Stanisław Kluza, szef KNF, oraz minister Julia Pitera inaczej oceniają działania kontrolne prowadzone w urzędzie nadzoru finansowego.

Foto: ROL, Małgorzata Pstrągowska MP Małgorzata Pstrągowska

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego znalazł się pod lupą Julii Pitery, pełnomocnika rządu do spraw walki z korupcją. W KNF trwa kontrola Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

[srodtytul]Skarga ukaranej spółki[/srodtytul]

Z naszych informacji wynika, że ludzie Pitery wkroczyli do siedziby nadzoru finansowego na początku marca, aby dokonać kontroli w zakresie prowadzenia działalności szkoleniowej przez pracowników KNF w 2008 r. Kontrola miała zakończyć się w ubiegłym tygodniu, ale nadal trwa przesłuchiwanie urzędników.

KNF przyznaje, że KPRM sprawdza urząd. Rzecznik komisji Łukasz Dajnowicz sugeruje, że kontrola może mieć związek z niedawnymi skargami składanymi na nadzór, w tym przez Sovereign Capital. – Wiadomo, że egzekwowanie przepisów przez nadzór finansowy budzi sprzeciw niektórych podmiotów naruszających prawo – mówi Dajnowicz. Jego zdaniem, przykład tej spółki pokazuje, że w takich przypadkach do wywarcia nacisku na niezależny nadzór finansowy wykorzystuje się nawet kontakty z takimi organizacjami, jak Transparency International. Sovereign Capital jest sponsorem Transparency International, w której przez wiele lat działała minister Pitera.

[srodtytul]Sponsor Transparency[/srodtytul]

Reklama
Reklama

Jak pisaliśmy kilka tygodni temu, w jednym z raportów Transparency International zarzucała KNF niedostateczne wyjaśnianie nieprawidłowości na rynkach kapitałowych, a jej urzędnikom zachowania mogące świadczyć o korupcji. Zapowiadała, że przyjrzy się działalności nadzoru. TI nie ukrywało, że pomysłodawcą kontroli była firma Sovereign Capital, której KNF w 2007 r. zablokowała debiut giełdowy. Wiadomo, że to na podstawie doniesienia tej spółki, TI zarzuciła urzędowi nieprawidłowości dotyczące szkoleń prowadzonych przez osoby zajmujące kierownicze stanowiska w KNF.

[srodtytul]Pitera odpiera zarzuty[/srodtytul]

– Rzeczywiście w KNF trwa kontrola Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ale to rutynowa procedura, rodzaj bilansu otwarcia. Nie tak dawno kontrolowaliśmy w ten sam sposób Polską Akademię Nauk oraz OBOP – tłumaczy Pitera. Dodaje, że premier Tusk chce wiedzieć, co się dzieje w nadzorowanych przez niego instytucjach.

Pełnomocnik rządu ds. walki z korupcją ujawnia, że w kilku przypadkach kontrolerzy stwierdzili nieprawidłowości. – W przypadku KNF chodzi o naprawę wewnętrznych regulacji. Przy okazji sprawdzimy oczywiście zasadność napływających na urząd skarg. Skarga Sovereign Capital jest tylko jedną z nich – wyjaśnia Pitera. Zaprzecza jakoby jej wieloletnia działalność w Transparency International miała jakikolwiek związek z prowadzoną kontrolą.

– Od trzech lat nie mam żadnego wpływu na to, co się dzieje w tej organizacji. Takie zarzuty są absurdalne – twierdzi Pitera. Dodaje, że gdyby iść tym tropem, to należałoby również zakwestionować wyniki kontroli przeprowadzonej w PAN. – Pracowałam w PAN przez dziesięć lat, a kontrolerzy stwierdzili tam niedawno znaczący ubytek majątku. Czy w związku z tym należy podważać wyniki tej kontroli? – pyta Pitera.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama