Rada nadzorcza nie wybrała go na nową kadencję (poprzednia wygasła 31 marca). Na stanowisku szefa Interferii zastąpił go Adam Milanowski (dotąd wiceprezes), jego zastępcą od wczoraj jest zaś Radosław Besztyga.
Kudera jest zaskoczony decyzją nadzoru (aby kierować Interferiami, odszedł ze stanowiska prezesa Exploris TP Edukacja i Wypoczynek). – Nie mam zwyczaju komentować decyzji właścicieli. Wydawało mi się jednak, że konkurs został przeprowadzony po to, by wybrać prezesa na więcej niż siedem miesięcy (szefem firmy był od 20 sierpnia – red.) – mówi Kudera.
O przyczynach zmian nie chce też mówić Adam Milanowski. Zapewnia, że spółka będzie kontynuowała opracowaną przez poprzedni zarząd strategię. Piotr Tokarczuk, szef nadzoru Interferii, dobrze ocenił pracę byłego prezesa. I on zapewnia, że strategia firmy będzie realizowana. – W grupie KGHM nie zwykło się komentować decyzji personalnych. Nowy prezes dobrze zna firmę, bo przecież pracował w zarządzie minionej kadencji.
Jego wybór oznacza, że zarząd ten będzie kontynuował pracę Wojciecha Kudery – mówi Tokarczuk. Nieoficjalnie wiadomo, że decyzja o zmianach zapadła w KGHM (61,55 proc. akcji Interferii należy do KGHM Ecoren – spółki zależnej Polskiej Miedzi). Tymczasem Marian Urbaniak poinformował, że jego zaangażowanie w kapitale Interferii (razem ze spółką Urbex) wzrosło z 12,58 proc. do 14,16 proc.