Analitycy oczekiwali 420 mln zł. Zysk netto po I kwartale 2008 r. wynosił wobec 681 mln, co oznacza spadek o 52 proc. Spadł także zysk operacyjny - do 610 mln zł, wobec 940 mln rok temu. Przychody grupy zmniejszyły się o 4,7 proc.

W segmencie telefonii stacjonarnej spadły one o 1,8 proc., a liczba łączy o 6,1 proc. - Usługi segmentu telefonii stacjonarnej grupy znajdują się nadal pod silną presją ze strony regulatora oraz konkurencji – podaje spółka. Marża EBITDA z telefonii stacjonarnej zmniejszyła się o 3,1 punktu proc.

Tymczasem liczba klientów usług TV wzrosła czterokrotnie, zaś liczba łączy szerokopasmowych - o 11 proc. Pod względem sprzedaży dostępu do tych ostatnich grupa ma 49 proc. rynku, a pod względem liczby klientów - 39 proc. O 23 mln zł wzrosły koszty rozwoju oferty programowej dla usług TV.

Koszty operacyjne spółki wzrosły o 56 mln zł (3,9 proc.), głównie poprzez wzrost kosztów użytkowania nieruchomości w Warszawie (32 mln zł). O 21 mln zł zwiększyły się koszty rozliczeń międzyoperatorskich wskutek większego międzynarodowego ruchu przychodzącego i tranzytowego.

- Rynek nie doszacował dwóch czynników: słabiej wypadł segment komórkowy, a po drugie - wpływu osłabienia złotego na koszt subsybiowania telefonów oraz wycenę zobowiązań TPSA - komentuje wyniki Waldemar Stachowiak, analityk Ipopema Securities.

Przed 11:00 kurs akcji Grupy TP traci 2,91 proc. Wcześniej zniżka kursu przekraczała nawet 4,5 proc.