Ta tendencja będzie się utrzymywać również w II kwartale – wynika z ankiety przeprowadzonej przez Narodowy Bank Polski wśród przewodniczących komitetów kredytowych w bankach komercyjnych. Jakie są powody takiej tendencji?
Według NBP, znaczenie ma szybko pogarszająca się sytuacja w gospodarce, która utrudnia bankowcom właściwą ocenę ryzyka kredytowego. Na to nakłada się pogorszenie jakości pożyczek udzielonych wcześniej. Blisko połowa banków ankietowanych przez NBP przyznała, że w I kwartale zaostrzała politykę kredytową ze względu na negatywne postrzeganie poszczególnych branż. „Najwięcej banków jako szczególnie ryzykowne wymieniało branże powiązane z rynkiem nieruchomości (deweloperską, budowlaną, przemysł meblarski) oraz w znacznym stopniu uzależnione od eksportu (przemysł motoryzacyjny, chemiczny, metalurgiczny, branżę transportową)” – napisał w podsumowaniu ankiety NBP.
W ostatnich trzech miesiącach nasilił się – szczególnie przy kredytach dla przedsiębiorstw, których jednostkowa wartość jest zwykle duża – problem ograniczeń kapitałowych. Mniejsza sprzedaż kredytów to również efekt spadku popytu, zarówno ze strony firm, jak i klientów indywidualnych.
Jak było z kredytami mieszkaniowymi? Zdecydowana większość banków ograniczyła ich dostępność, jednak według NBP była grupa niewielkich instytucji, które np. złagodziły kryteria przyznawania takich kredytów.