Reklama

Brokerzy płacą przyzwoicie. Przykładem Ipopema

Wkrótce na giełdzie pojawi się drugi broker – Ipopema Securities. Prospekt emisyjny tej spółki pokazuje, że domy maklerskie hojnie wynagradzają swoich szefów

Publikacja: 08.05.2009 01:07

Brokerzy płacą przyzwoicie. Przykładem Ipopema

Foto: GG Parkiet, Szymon Łaszewski SL Szymon Łaszewski

Połączenie brokerki z działalnością doradczą, bankowością inwestycyjną oraz zarządzaniem funduszami przy jednoczesnej niezależności i unikaniu inwestowania na własny rachunek – to według szefów Ipopemy Securities recepta na uniezależnienie się od giełdowej koniunktury. Jeden z największych brokerów działających na GPW opublikował właśnie prospekt emisyjny. Ipopema liczy na to, że jeszcze w tym miesiącu znajdzie nabywców na 18,3 proc. istniejących akcji w ramach oferty prywatnej kierowanej do instytucji i wejdzie na warszawski parkiet.

[srodtytul]Drożsi od IDMSA?[/srodtytul]

Sprzedającym jest głównie Manchester Securities, który chce się pozbyć 17 proc. akcji brokera. W 2006 r. podmiot z grupy kapitałowej Elliott Associates zainwestował w powstający dom maklerski około 5,3 mln zł. Jak podkreśla szef Ipopemy Jacek Lewandowski, nie chodziło tylko o pieniądze, ale również o uwiarygodnienie brokera przed instytucjami międzynarodowymi. Najbliższe dni pokażą, na ile rynek wycenia Ipopemę teraz. Jacek Lewandowski pytany o wartość spółki mówi tylko: – Nie widzę powodów, dla których w przyszłości Dom Maklerski IDMSA powinien mieć większą kapitalizację niż Ipopema Securities. Wartość rynkowa IDMSA to obecnie około 173 mln zł.

[srodtytul]Szybko osiągają zysk[/srodtytul]

Dzięki publikacji prospektu rynek może się dowiedzieć więcej o rentowności poszczególnych biznesów Ipopemy (do tej pory broker nie publikował takich informacji). Z danych spółki wynika, że działalność brokerska stała się opłacalna w pół roku od jej rozpoczęcia. Już w 2006 r. Ipopema Securities zarobiła na czysto 4,3 mln zł. TFI zaczęło zarabiać na siebie po roku od uruchomienia (w 2008 r. przyniosło 261 tys. zł zysku netto). Władze Ipopemy liczą, że tyle też potrzeba, aby rentowny stał się najnowszy projekt – Ipopema Business Consulting.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Broker dobrze płaci[/srodtytul]

Prospekt potwierdza również, że „niezależne” domy maklerskie dobrze wynagradzają swoich szefów. W 2008 r. Stanisław Waczkowski, wiceprezes Ipopemy odpowiedzialny za brokerkę, zarobił 4,4 mln zł – więcej od prezesów niejednego banku. Prezes Jacek Lewandowski – tylko 480 tys. mln zł.

Dla porównania, zarobki dwóch członków zarządu IDMSA w 2008 r. były też rekordowe – w sumie ponad 11 mln zł.– Agresywny system motywacyjny to nasz atut – przyznał prezes Ipopemy. Dodał, że jego zastępca został doceniony za zyski, jaki biznes brokerski przynosi spółce. W 2007 r. Ipopema przyjęła program motywacyjny dla pracowników, w ramach którego może emitować dodatkowe akcje.

[srodtytul]Lock-up z warunkami[/srodtytul]

Dla inwestorów ważny będzie fakt, że zarówno Manchester Securities, jak i pozostali akcjonariusze (zarząd i pracownicy spółki) zobowiązali się do niesprzedawania czwartej części należących do nich akcji przez rok od debiutu, a pozostałej części – przez dwa lata. Lock-up może być jednak zdjęty, gdy cena akcji spółki wzrośnie od kursu zamknięcia po debiucie o 100 proc. Zdaniem szefów Ipopemy, taki mechanizm może zapobiec także spekulacyjnej bańce poprzez zwiększenie free float.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama